Objawienie - Apokalipsa MP3

wtorek, 30 września 2014

Rozdział 18:20

20. Rozraduj się nad nim, niebo i święci, i apostołowie, i prorocy, gdyż Bóg dokonał dla was sądu nad nim. BW
 

Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo Bóg przeciw niej rozsądził waszą sprawę. BT

Rozwesel się nad nim, niebo i święci, apostołowie i prorocy, gdyż Bóg rozstrzygnął na jego szkodę wasz pozew przeciw niemu. NP


Kto to mówi, kto zezwala Niebu na radowanie się ? Aby odpowiedzieć na to pytanie przeczytajmy kontekst. „Otóż w ciągu jednej godziny spustoszono to bogactwo. Każdy sternik i każdy podróżnik, żeglarze i ci, którzy pracują na morzu, zatrzymali się z daleka, widząc dym jego pożaru i wołali: (…) Raduj się ευφραινου (eufrainou) bądź rozweselone, bądź ucieszone, z jego powodu niebo oraz święci, apostołowie i prorocy, bo za waszą krzywdę Bóg je osądził.”

To jest bardzo ciekawe miejsce, ile o tych rzeczach ostatecznych wiedzieli ci którzy w jakikolwiek sposób mieli do czynienia z handlem z Babilonem. Ludzie "morza" wiedzieli wiele, jednak ich wiedza okazała się bezużyteczna.  Każdy kto był tylko na morzu, był świadomy, że teraz jest czas radości w niebie. Doskonale też wiedzieli, że główną przyczyną upadku Babilonu, była skarga świętych na okrutne prześladowania jakie doznawali w Babilonie. Ciekawą jest też zawarta tutaj sugestia czasu trwania Babilonu. Można powiedzieć, że Babilon był od dawien dawna, i że jego wpływ jest obecnie  wszędzie. Z jego powodu cierpieli prorocy, nawet gdy mieszkali w Jerozolimie. Z jego powodu cierpieli apostołowie i pierwsi święci głównie w Imperium Rzymskim, a także wszyscy uczniowie i słudzy Jezusa, rozsiani po globie ziemskim.

Dzisiejszy werset jest krótką zapowiedzią tego o czym będziemy czytali w następnym rozdziale. Dla tych co są w tym momencie na morzu, sytuacja nie wygląda najlepiej. To wielka tragedia widzieć co się dzieje teraz z Babilonem, bać się srogiego gniewu Bożego, który za moment dosięgnie i ich, a jednocześnie zdawać sobie sprawę, że w Niebie panuje radość z upadku Babilonu i zwycięstwa świętych. Widzieć, i nie wziąć udziału w tej radości, to jest dopiero wielka tragedia.

Drogi Przyjacielu, jeżeli  twoja relacja z Bogiem jest jeszcze nie określona, jesteś z dala od Boga, a blisko Babilonu, to zadaj sobie pytanie, gdzie będziesz, po której stronie tej sceny, gdy rozpocznie się sąd nad tym wielkim, pełnym obrzydliwości miastem.

Opis radości, zadowolenia i uwielbienia Boga za pomstę na Jego wrogach spotykamy w innych miejscach Pisma Świętego. „Wysławiajcie, narody, lud jego, Gdyż pomści krew sług swoich I zemstę wywrze na wrogach swoich, Ale ziemię swoją i lud oczyści z grzechu. 5 Moj. 32:43; "Słuchaj! Wrzawa z miasta! Słuchaj! Wrzawa z świątyni! Słuchaj! To Pan oddaje swoim nieprzyjaciołom należną im zapłatę.(...) Radujcie się z Jeruzalemem i cieszcie się z nim wszyscy, którzy je miłujecie! Wykrzykujcie radośnie z nim wszyscy, którzy jesteście po nim w żałobie," Izaj. 66:6,10.;  „Dlatego oto idą dni, gdy nawiedzę bałwany Babilonu; i cały jego kraj okryje się hańbą, i wszyscy jego pobici padną pośród niego. Wtedy wykrzykiwać będzie radośnie nad Babilonem niebo i ziemia, i wszystko, co jest na nich, albowiem z północy przyjdą przeciwko niemu pustoszyciele - mówi Pan.” Jer. 51:47-48

Nowy przekład sugeruje, że Bóg rozsądził, rozstrzygnął pozew, skargę pokrzywdzonych. W języku greckim mamy tutaj interesującą konstrukcję językową;  εκρινεν ο θεος το κριμα υμων εξ αυτης (ekrinen ho theos to krima hymōn eks autēs) osądził Bóg wyrok, sąd wasz z nim. Natomiast tłumaczenie KUL oddaje ten fragment w następujący  sposób "bo Bóg przeciw niej rozsądził waszą sprawę"

W. Hendriksen pisze; „Zważywszy, że bezbożni opierają całą swoją nadzieję w luksusach i przyjemnościach tego życia, kiedy „kształt” tego świata ginie, oni giną razem z nim. Ich „wszystko” znika. Lecz święci, apostołowie i prorocy Boży zostają wezwani do radości z ich niebiańskiego domu, ponieważ upadek Babilonu jest sprawiedliwą karą wymierzoną bezbożnemu światu, gdyż ten prześladował kościół.”

Apostoł Paweł w 1 Koryntian 7:26, 30-31 pisze: „Sądzę więc, że w obliczu groźnego położenia dobrze jest człowiekowi pozostać takim, jakim jest. (...) A ci, którzy płaczą, jakby nie płakali; a ci, którzy się weselą, jakby się nie weselili; a ci, którzy kupują, jakby nic nie posiadali; A ci, którzy używają tego świata, jakby go nie używali; przemija bowiem kształt tego świata.”

„Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, Ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili. Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was.” 1 Piotr. 4:12-14

„Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, że dziećmi Bożymi jesteśmy. A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Bożymi, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli. Albowiem sądzę, że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić. Rzym. 8:16-18

poniedziałek, 29 września 2014

Rozdział 18:19

19. I sypali proch na głowy swoje, a płacząc i narzekając, krzyczeli: Biada, biada, miasto wielkie, na którego skarbach wzbogacili się wszyscy właściciele okrętów morskich! W jednej godzinie spustoszone zostało! BW

I rzucali proch sobie na głowy, i wołali płacząc i żaląc się w słowach: "Biada, biada, bo wielka stolica, w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu, dzięki jej dostatkowi, przepadła w jednej godzinie. BT

Rzucili proch na swoje głowy i krzyczeli z płaczem i żalem: Biada, biada, miasto wielkie, w którym - na jego cennym towarze - wzbogacili się wszyscy, którzy mają okręty na morzu! Bo w jednej godzinie zostało spustoszone! NP

Narzekaj we właściwym czasie.


Krótka uwaga ogólna. Biblia nie podaje, że Babilon to: Rzym, Watykan, Ameryka, papież, prezydent czy ktokolwiek inny, ale informuje nas dość dokładnie w jakim kierunku powinniśmy prowadzić nasze poszukiwania i obserwacje. To co Pan powiedział na ten temat mamy zapisane i wyraźnie Objawione w Jego Słowie. Nośnikiem ostatecznego zwiedzenia będą ruchy masowe i tłumy. Babilon będzie imitacją, fałszywą „bramą do Boga", mieszaniną religii, polityki, ekonomii i rozrywki.

W tym wierszu mamy dalszy ciąg spóźnionej pokuty, o której już czytaliśmy nieco wcześniej w wersetach dziewiątym i dziesiątym, a była tam mowa o przywódcach. „I zapłaczą nad nim, i uderzą się w pierś królowie ziemi, którzy uprawiali z nim nierząd i rozkoszowali się przepychem, gdy ujrzą dym jego pożaru.” Teraz narzekają, płaczą πενθουντες (penthountes) smucąc się, bolejąc, zamożni ekonomiści i klasa średnia. I ponownie mamy do czynienia ze spóźniona refleksją. Gdzie byliście godzinę temu? Dlaczego wtedy nie płakaliście i nie narzekaliście widząc obrzydliwość i ohydę grzechu w Babilonie.

Rolą kościoła jest raczej płakać i narzekać niż tańczyć wesoło przed Panem. Następny wiersz pokaże, że czas świętującej radości dla kościoła jest zarezerwowany dla Nieba. Może to jest dość kontrowersyjne, ale tak wynika z całego przekazu Słowa Bożego. Paweł mówi radujcie się, ale to jest innego rodzaju radość. Tymczasem kościół jest w okresie srogiej walki, jest na świecie pełnym zła i obrzydliwości, jest świadkiem zabawy na tonącym statku. Teraz jest czas bić na alarm, jęczeć i narzekać, przywdziewać wory pokutne za naszych niezbawionych przyjaciół, rodzinę, znajomych.

„Poznał Jezus, że go chcieli zapytać, i rzekł im: Pytacie się nawzajem o to, co powiedziałem: Jeszcze tylko krótki czas, a nie ujrzycie mnie, i znowu krótki czas, a ujrzycie mnie?  Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy płakać i narzekać θρηνησετε (thrēnēsete) będziecie, rozpaczać będziecie zawodzić będziecie, a świat się będzie weselił; wy smutni będziecie, λυπηθησεσθε (lypēthēsesthe) zostaniecie zasmuceni, ale smutek wasz w radość się zamieni. Kobieta, gdy rodzi, smuci się, bo nadeszła jej godzina; lecz gdy porodzi dzieciątko, już nie pamięta o udręce gwoli radości, że się człowiek na świat urodził. I wy teraz się smucicie, lecz znowu ujrzę was, i będzie się radowało serce wasze, a nikt nie odbierze wam radości waszej.” Jan. 16:19-22

O spóźnionym narzekaniu i lamencie mówił kilka razy Pan Jezus. Człowiek zgrzyta zębami gdy jest skrajnie zły i podirytowany. Ludzie którzy popełniają bezprawie, a ci w Babilonie takowe popełniali, trafią do pieca ognistego, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębami. „Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z Królestwa jego wszystkie zgorszenia, i tych, którzy popełniają nieprawość, I wrzucą ich do pieca ognistego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!” Mat. 13:41-43

Nie zawsze narzekanie ma negatywne znaczenie. Dawid pisze; Ps. 55:17-19 „Ja do Boga wołam, A Pan mnie wybawi. Wieczorem, rano i w południe narzekać będę i jęczeć, I wy, słuchać głosu mojego. Wybawi dusze moją, Obdarzy pokojem od napastników, Choć wielu ich jest przeciwko mnie. A kaznodzieja Salomon, kiedy jeszcze był kaznodzieją Pana napisał; „Jest czas płaczu i czas śmiechu; jest czas narzekania i czas pląsów.” Kaznodzieja. 3:4

„Nie dłużej niż za rok będziecie drżeć, wy pewne siebie! Gdyż winobranie się skończyło, a owocobrania już nie będzie. Drżyjcie, wy beztroskie, przeraźcie się, wy zadufane! Ściągnijcie szaty i obnażcie się, a przepaszcie biodra. Uderzcie się w piersi, narzekając nad rozkosznymi polami, nad urodzajnymi winnicami, Nad rolą mojego ludu, która porasta cierniem i ostem, nad wszystkimi rozkosznymi domami, nad miastem wesołym!” Izaj. 32:10-13

Teraz jest jeszcze czas, na refleksję, na …

Przeczytajmy jeszcze jeden bardzo ważny dla naszych dzisiejszych rozważań fragment z Ezechiela 9:1-6

„Potem zawołał donośnym głosem, że to na własne uszy słyszałem: Przybliżcie się, wykonawcy sądu nad miastem, każdy z narzędziem zniszczenia w ręku. A oto sześciu mężów przyszło od górnej bramy, zwróconej ku północy, a każdy miał w swoim ręku narzędzie zniszczenia. A był wśród nich jeden mąż, odziany w lnianą szatę z przyborami do pisania u swojego boku; ci przyszli i stanęli koło miedzianego ołtarza. A chwała Boga izraelskiego podniosła się z cheruba, na którym spoczywała, w stronę progu przybytku. Potem zawołał na męża odzianego w lnianą szatę, który miał przybory do pisania u swojego boku, I rzekł Pan do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jeruzalemu, i uczyń znak na czole mężów, którzy wzdychają i jęczą nad wszystkimi obrzydliwościami popełnionymi w nim! A do innych rzekł tak, że to na własne uszy słyszałem: Przejdźcie za nim przez miasto i zabijajcie bez zmrużenia oka, i nie litujcie się! Wybijcie do nogi starców, młodzieńców i panny, dzieci i kobiety, lecz tych wszystkich, którzy mają na sobie znak, nie dotykajcie! A rozpocznijcie od mojej świątyni! I rozpoczęli od starszych mężów, którzy byli przed przybytkiem.”

Ci naznaczeni mieszkali w „Babilonie”, w pewnym sensie duch Babilonu już wdarł się do Jerozolimy. Jerozolima była duchowo w niewoli babilońskiej, daleko wcześniej niż fizycznie. Było wiele obrzydliwości, bałwochwalstwa i niemoralności. Mimo to obywatele Jerozolimy cieszyli się, bawili. Nie mieli powodów do smutku i do narzekania. Tylko garstka wiernych Bogu ludzi była nieusatysfakcjonowana, wzdychała i jęczała z powodu licznych nieprawości. Nie pasowali do otoczenia. Bóg wymagał aby nawet dzieci były smutne z powodu odstępstwa swoich wujków, dziadków, a może nawet i rodziców. Kim byliby dzisiaj ci naznaczeni w Polsce, w Twojej wspólnocie?

O narzekaniu ludzi bogatych pisze apostoł Jakub; „A teraz wy, bogacze, płaczcie i narzekajcie ολολυζοντες (ololyzontes) lamentujcie wołając o lo lo, nad nieszczęściami, jakie na was przyjdą. Bogactwo wasze zmarniało, a szaty wasze mole zjadły. Złoto wasze i srebro zaśniedziało, a śniedź ich świadczyć będzie przeciwko wam i strawi ciała wasze jak ogień. Nagromadziliście skarby w dniach, które się mają ku końcowi. Oto zapłata, zatrzymana przez was robotnikom, którzy zżęli pola wasze, krzyczy, a wołania żeńców dotarły do uszu Pana Zastępów. Żyliście na ziemi w zbytku i w rozkoszach, utuczyliście serca wasze na dzień uboju. Wydaliście skazujący wyrok i zabiliście sprawiedliwego; nie opiera się wam.” Jak. 5:1-6

„Tedyć się ukaże znamię Syna człowieczego na niebie, a tedy będą narzekać κοψονται (kopsontai) będą uderzać się (w pierś) wszystkie pokolenia ziemi, i ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich, z mocą i z chwałą wielką;”  Mat. 24:30 BG

„A ty, synu człowieczy, mów do domu izraelskiego: Tak mówiliście: Zaiste, ciążą na nas nasze występki i nasze grzechy i z powodu nich giniemy. Jakże mamy żyć?  Powiedz im: Jakom żyw - mówi Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swoich złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski? Ezech. 33:10-11

piątek, 26 września 2014

Rozdział 18:17,18

17,18. W jednej godzinie zniweczone zostało tak wielkie bogactwo! I wszyscy sternicy, i wszyscy przewoźnicy, i żeglarze, i wszyscy, którzy prowadzą handel morski, przystanęli z dala, I widząc dym pożaru jego, krzyczeli, mówiąc: Któreż miasto podobne jest do tego miasta wielkiego? BW

bo w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo! " A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu, stanęli z daleka i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali: "Jakież jest miasto podobne do stolicy?" BT

że w jednej godzinie zostało spustoszone tak wielkie bogactwo! I każdy sternik oraz każdy żeglujący na miejscu, marynarze, i [wszyscy] ilu ich pracuje na morzu, stanęli z dala i patrząc na dym jego pożaru, zaczęli krzyczeć: Co jest podobne do tego wielkiego miasta? NP


Babilon który jest fałszywą „bramą do Boga” lub od wieży Babel, zamieszaniem, mieszaniną religii i tego świata jest nazwany Wielką Wszetecznicą. Czytaliśmy wcześniej, że Babilon się rozsiadł nad wieloma wodami. Miasto Babilon było położone nad jedną rzeką, nad Eufratem. Czytaliśmy też wcześniej, że wody to ludy, tłumy i narody i języki. Handel kupców odbywa się drogą morską. To jest handel globalny, toczy się wśród tłumów. Globalna ekonomia. Pomieszanie ekonomii, polityki z religią. Do tego potrzebni są przewoźnicy, kurierzy, żeglarze, sternicy. Powiedziałem, że ludzie ci to klasa średnia, która zarządza globalną ekonomią, upowszechnianiem, rozprowadzaniem po narodach produktów Babilonu.

Pada tutaj pytanie; Któreż miasto podobne jest do tego miasta wielkiego? Nikt inny nie jest tak mega jak Babilon. W podobnym tonie padło pytanie w Obj. 13:4; „I oddali pokłon smokowi za to, że dał zwierzęciu moc, a także zwierzęciu oddali pokłon, mówiąc: Któż jest podobny do zwierzęcia i któż może z nim walczyć?” Same zadziwienia. Ci sami ludzie ulegają przelotnemu i wątpliwemu urokowi rzeczy wielkich, silnych i mocnych. Chcieli być najbliżej tego co było najlepsze, urokliwe, gdzie było bogactwo, wpływy i przepych. Chcieli trzymać ręce na pulsie. Być jak najbliżej… a teraz w ciągu jednej chwili, jednej godziny wszystko straciło swoją wartość. Babilon płonie, Czar prysł. Teraz stoją z dala...

Nadal ważnym fragmentem już przeze mnie cytowanym jest kilka wersetów z Księgi Ezechiela 27:27-36. Jeżeli nie czytałeś do tej pory tego tekstu, przeczytaj go.

Podzielę się jeszcze interesującą myślą Z. Poonena. „Czego uczymy się z tych dwóch rozdziałów? Rozdział 17 ostrzega nas byśmy wystrzegali się religii, która szuka wielkości zamiast czystości. A rozdział 18 ostrzega nas byśmy wystrzegali się dążenia do luksusu – zwłaszcza, jeśli jest to w imię chrześcijaństwa. Prawdopodobnie, chrześcijaństwo zmieszane z pieniędzmi odwiodło więcej ludzi od Boga, niż cokolwiek innego. Ci, którzy nie zważają na to ostrzeżenie i nie są ostrożni, aby uniknąć tych spraw, ostatecznie stają się częścią tego handlowego, religijnego „chrześcijańskiego” systemu zwanego „Babilonem”, który ostatecznie zostanie osądzony przez Boga. Słowo Boże na nowo przychodzi do tych ludzi, którzy mówiąc: „Wyjdźcie z niej, ludu mój”. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.

My nie mówimy tutaj o handlu pietruszką, mówimy o niegodziwym handlu z partnerem o wątpliwej moralności. W księdze proroka Ezechiela jest pewien fragment mówiący o szatanie. Czytamy tam, że diabeł, przedstawiony jako król Tyru, jest zainteresowany handlem.

"Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze gwałtem i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub, który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych. Twoje serce było wyniosłe z powodu twojej piękności. Zniweczyłeś swoją mądrość skutkiem swojej świetności. Zrzuciłem cię na ziemię; postawiłem cię przed królami, aby się z ciebie naigrawali. Zbezcześciłeś moją świątynię z powodu mnóstwa swoich win, przy niegodziwym swoim handlu. Dlatego wywiodłem z ciebie ogień i ten cię strawił; obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach wszystkich, którzy cię widzieli." Ezech. 28:16-18

Dalej Ezechiel podaje, że jedną z przyczyn niesłuchania Boga i proroków jest pogoń ze nieuczciwym zyskiem. Czy dzisiaj nie jest podobnie ? Materializm, niemoralność seksualna, luksus i pycha życia prowadzą społeczeństwa tzw. chrześcijańskie do nieposłuszeństwa Bogu i ignorowania Jego Słowa.

"A o tobie, synu człowieczy, twoi rodacy rozprawiają pod ścianami i w drzwiach domów, mówiąc jeden do drugiego, brat do brata: Nuże, chodźcie i słuchajcie, co za słowo wychodzi od Pana. I przychodzą do ciebie gromadnie jak lud na zgromadzenie, siadają przed tobą, słuchają twoich słów, lecz według nich nie postępują, bo kłamstwa są w ich ustach, przytakują im, lecz ich serce lgnie do nieuczciwych zysków. I oto ty jesteś dla nich jak piewca miłości z pięknym głosem i pełną wdzięku grą na strunach lutni; oni wprawdzie słuchają twoich słów, lecz według nich nie postępują." Ezech. 33:30-32

czwartek, 25 września 2014

Rozdział 18:15,16

15,16. Kupcy handlujący nimi, wzbogaciwszy się na nim, z dala stać będą ze strachu przed jego męką, płacząc i narzekając Tymi słowy: Biada, biada, miasto wielkie, przyodziane w bisior i w purpurę, i w szkarłat, przyozdobione w złoto i drogie kamienie, i perły; BW

Kupcy tych [towarów], którzy wzbogacili się na niej, staną z daleka ze strachu przed jej katuszami, płacząc i żaląc się, w słowach: " Biada, biada, wielka stolico, odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę, BT

Kupcy tych [towarów], ci, którzy wzbogacili się na nim, stanęli z dala, ze strachu przed jego męką, z płaczem i żalem mówiąc: Biada, biada, miasto wielkie, ubrane w bisior, purpurę i szkarłat, ozdobione złotem, drogim kamieniem i perłą, NP

Niektóre fragmenty w Księdze Objawienia są jakby rozwleczone i monotonne. Takim fragmentem jest rozdział osiemnasty. Wydawałoby się, że Jan zbyt wiele czasu poświęca jakimś nieistotnym detalom handlowym. Królowie, przywódcy no to jeszcze można zrozumieć, mieli i mają wpływ na losy świata, ale kupcy, żeglarze, morskie spółki transportowe, do tego spis towarów, i znowu kupcy. Dlaczego Jan tak wiele miejsca poświęca kupującym i sprzedającym?

Poprzednio przyspieszyłem nieco, dałem komentarz do trzech wierszy. Dzisiaj dam do dwóch. Chciałbym dla dobra czytelników, przyspieszyć nieco, ale gdzieś wewnątrz czuję jak Duch mówi, nie przyśpieszaj, to jest bardzo ważny moment w Księdze Objawienia. Dlatego zanim przejdę dalej do kolejnego rozdziału, mam prośbę, abyście pochopnie i szybko nie przechodzili mimo obok tego fragmentu.

Czytamy, że wszystko co budziło pożądanie kupców przepadło w jednej chwili, wszelkie wspaniałości i luksusy obróciły się w niwecz i to bezpowrotnie.

Handlarze, którzy, na tych wszystkich towarach zbili majątek, są teraz przerażeni katastrofą Babilonu. Stają gdzieś, tak jak poprzednio przywódcy,  z dala πενθουντες (penthountes) smucąc się, bolejąc. Płaczą: zgroza, zgroza ...

"Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty Babilonu i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu." Obj. 18:3

Prowadzenie interesów z Babilonem to była prawdziwa okazja, szansa na ogromny zysk. Nie liczyła się żadna etyka w biznesie. Teraz są z dala, niczym na tratwie ratunkowej i patrzą jak tonie ten luksusowy okręt. Opłakują stratę swojego majątku, akcji, lokat bankowych. Utratę wpływów, pozycji społecznej, władzy. Są skończeni. Drżą ze strachu przed katuszami jakie spadły na Babilon. Z perspektywy czasu to był bardzo ryzykowny i nietrafiony interes.

Ale co to są za ludzie? Handlarze, ekonomiści, bankierzy, wszyscy oni poszli na kompromis ze zwierzęciem, oddali pokłon posągowi Bestii i przyjęli jej znamię, stając się, w imię udanych interesów własnością tego diabolicznego towarzystwa. Nie mają żadnych skrupułów, dla zysku zrobią wszystko, nawet diabłu oddadzą swoje dusze.  „I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, I że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia.” Obj. 13:15-17  Teraz stanęli z dala, ze strachu przed męką Babilonu, z płaczem i żalem.

Unikam cytowania apokryfów, uważam, że są to księgi nie natchnione, ale tu zrobię wyjątek i zacytuję mądrość Syracha. „Bardzo wiele zgrzeszyło dla zysku, a ten, kto stara się wzbogacić, odwraca oko. Jak kołek wbija się między kamienie ze sobą spojone, tak grzech się wdziera między sprzedaż a kupno. Jeśli kto bojaźni Pańskiej pilnie trzymać się nie będzie, wnet jego dom się obali.” Syracha 27:1-3

Kara za pychę κεχρυσωμενη εν χρυσω (kechrysōmenē en chrysō) wyzłoconego w złocie Babilonu będzie dotkliwa. Nie wiem dlaczego, ale z jakiś powodów zapalczywość gniewu Bożego wylanego na Babilon zobrazowana jest bardzo dotkliwą karą, i to wymierzoną w "dwójnasób". Mamy tutaj mowę o; βασανισμου (basanismou) męczarni, torturze. W Objawieniu 18:7 również czytaliśmy; „dajcie mu męczarnię, torturę i boleść, smutek.

Śmierć, smutek, głód, ogień…

wtorek, 23 września 2014

Rozdział 18:12-14

12 - 14. Towaru ze złota i srebra, i drogich kamieni, i pereł, i bisioru, i purpury, i jedwabiu, i szkarłatu, i żadnego drzewa tujowego, i żadnego przedmiotu z kości słoniowej, i żadnego sprzętu z najkosztowniejszego drzewa, i z miedzi, i z żelaza, i z marmuru, I cynamonu, i korzeni, i wonności, i mirry, i kadzidła, i wina, i oliwy, i najprzedniejszej mąki, i pszenicy, i bydła, i owiec, i koni, i wozów, i niewolników, i życia ludzkiego. I owoce, których pożądała dusza twoja przepadły dla ciebie, i wszystko, co się lśni i błyszczy, zginęło dla ciebie, i nigdy już ich nie będzie. BW

Towaru - złota i srebra, drogiego kamienia i pereł, bisioru i purpury, jedwabiu i szkarłatu, wszelkiego drewna tujowego i przedmiotów z kości słoniowej, wszelkich przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru, cynamonu i wonnej maści amomum, pachnideł, olejku, kadzidła, wina, oliwy, najczystszej mąki, pszenicy, bydła i owiec, koni, powozów oraz ciał i dusz ludzkich. Dojrzały owoc, pożądanie twej duszy, odszedł od ciebie, a przepadły dla ciebie wszystkie rzeczy wyborne i świetne, i już ich nie znajdą. BT

Towaru ze złota, srebra, drogiego kamienia, pereł, bisioru (len cienki BG), purpury, jedwabiu, szkarłatu, żadnego [towaru z] drzewa tujowego, żadnego przedmiotu (naczynia BG) z kości słoniowej, żadnego sprzętu z najdroższego drzewa, z miedzi, z żelaza, marmuru, ani cynamonu, korzeni, pachnideł, mirry, kadzidła, wina, oliwy, najlepszej (czystej BG) mąki, pszenicy, bydła, owiec, koni, wozów (gr. rydwanów, powozów czterokołowych), ani ciał (gr. somaton), ani dusz ludzkich (gr. psyches). I odszedł od ciebie dojrzały owoc pożądań twojej duszy, przepadło ci wszystko, co tłuste i lśniące — wcale już tego nie znajdą. NP.


Osiemnasty rozdział Księgi Objawienia wyraźnie pokazuje nam jak Babilon stał się platformą łączącą przywódców politycznych i religijnych, ekonomistów i klasę średnią. Wcześniej mówiliśmy o tłumach. Ostateczne zwiedzenie mieszkańców ziemi będzie ruchem masowym. Będzie w nie zaangażowana polityka i ekonomia. Królowie, to przywódcy, władza świecka, kupcy to ekonomiści, a sternicy i żeglarze to przedstawiciele klasy średniej. To jest nic innego jak wszeteczny duch Babilonu.

Grzechy Babilonu przez całe wieki gromadzone, sięgają już Nieba. Bóg widzi ogromną nieprawość i interweniuje. Wydaje polecenie zniszczenia Babilonu. Ile sam siebie uwielbiał… tyle udręki i boleści mu zadajcie, - mówi.  Babilon płonie. Lamentują królowie, którzy ze smutkiem i ze strachem, gdzieś z dala oglądają tą pożogę. Biadolą nad losem Babilonu. Biada, biada tobie, miasto wielkie, Babilonie, miasto potężne. Razem z królami płaczą kupcy, bo już nikt nie kupuje od nich towaru. Dla nich nadal, na pierwszym miejscu jest zysk. Dla pewnej grupy ludzi ważny, ponad wszystko, nawet ponad zbawienie dusz, jest sukces, władza i zysk.

Handel jest tutaj bardzo mocno zaakcentowany, do tego stopnia, że mamy nawet podaną listę towarów jakimi kupcy handlowali z Babilonem. Ta lista również zawiera w sobie ważne przesłanie.

Konsumpcjonizm. Drogie szaty, luksusowe surowce i półprodukty do wyrobu cennych przedmiotów. Bogate, wyszukane wyposażenie domów. Luksusowe przyprawy kuchenne, wino, oliwa, najprzedniejsza mąka. Kosztowne, ekskluzywne perfumy i kosmetyki. Do tego konie i powozy, luksusowe samochody. W tym handlu w grę wchodzi również wolność człowieka, a ceną są dusze ludzi. Bardzo ciekawe i wymowne jest zakończenie tej listy towarów. Ekonomiści i bankierzy tak się zapędzili w swoim handlu, że i człowiek i jego dusza zostały sprowadzone do roli mniej lub bardziej cennego towaru. Coś co można kupić i sprzedać na targowisku w Babilonie.

"Dojrzały owoc, pożądanie twej duszy, odszedł od ciebie, a przepadły dla ciebie wszystkie rzeczy wyborne i świetne, i już ich nie znajdą."

Dalej czytamy, że dojrzałe owoce pożądliwości duszy ludzkiej odeszły (znikły, jak bańka mydlana) zarówno od Babilonu jak i od kupców. Wszystko co lśniące, „wypasione”, wystawne, bogate straciło na swojej wartości. Mamy tutaj do czynienia z ogromnym kryzysem, z ekonomicznym chaosem, największym w historii finansów krachem na giełdzie. Już nikt nie może kupować ani sprzedawać, nawet ci którzy mają na sobie znamię, to jest imię zwierzęcia lub liczbę jego imienia. (Obj. 13:17)

Podobny opis mamy u proroka Ezechiela. „Twoje bogactwo, twoje towary, twoje zamienne ładunki, twoi żeglarze i twoi sternicy, naprawiacze twoich okrętów, nabywcy twoich towarów i wszyscy twoi wojownicy, którzy są u ciebie, nawet wszystek twój lud, który jest u ciebie, wpadną w głębię morza w dniu twojego upadku. Na głośny krzyk twoich sterników zadrży wybrzeże. Z ich okrętów wysiadają wszyscy wioślarze; żeglarze i wszyscy sternicy morscy wychodzą na ląd. Głośno zawodzą nad tobą, gorzko się skarżą, posypują ziemią swoje głowy i tarzają się w popiele. Z powodu ciebie golą sobie głowy i odziewają się w wory, płaczą z żalu nad tobą, gorzkie podnoszą narzekanie. W swojej żałości zanucą nad tobą pieśń żałobną i będą nad tobą zawodzić: Któż kiedy tak jak Tyr musiał zamilknąć wśród morza? Gdy twoje towary wyładowano za morzami, karmiłeś do syta liczne ludy; obfitością swoich dostatków i swoich towarów wzbogacałeś królów ziemi. Teraz zostałeś zdruzgotany na morzach, zginąłeś w głębinach wód; twoje towary i cały twój lud pośród ciebie zatonął. Wszyscy mieszkańcy wysp zdumiewają się nad tobą; i wszyscy ich królowie drżą ze strachu, na ich twarzy zmieszanie. Kupcy spośród ludów gwiżdżą na ciebie, stałeś się odstraszającym przykładem, przepadłeś na wieki.” Ezech. 27:27-36

Zanim jednak nadejdą te czasy, warto na poważnie zastanowić się nad ważnym przesłaniem z Mateusza 16:26-27; „Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami swymi, i wtedy odda każdemu według uczynków jego.”

poniedziałek, 22 września 2014

Rozdział 18:11

11. I kupcy ziemi płakać będą i smucić się nad nim, bo już nikt nie kupuje od nich towaru, BW

A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje: BT

A kupcy ziemi płaczą i boleją nad nim, bo już nikt nie kupuje od nich towaru, NP

Poprzednie rozważanie zakończyłem ważną myślą, którą kilka razy powtórzę. Biblia mówi, że przyjdzie czas, że bogactwo, złoto, srebro, pieniądze, luksusowe towary stracą swoją wartość. To co jest wartościowe na ziemi będzie bez wartości w Niebie. To co jest wartościowe w Niebie, jest najczęściej, bez wartości na ziemi

Dzisiaj mamy duże przyzwolenie na łączenie teologii z ekonomią, marketingiem i zarządzaniem zasobami ludzkimi. Zapewne zauważyliście, że na uczelniach teologicznych pojawiły się nowe modne kierunki; psychologia chrześcijańska i przywództwo chrześcijańskie, a wiele wykładów przypomina klasyczne szkolenia z marketingu. Powstają instytuty przywództwa, instytuty królowania w kościele. To jest nic innego jak wszeteczny duch Babilonu. Światowy szczyt przywódców (global leadership summit) łączy wspólną płaszczyzną przywódców politycznych i religijnych, ekonomistów i klasę średnią. Dokładnie to samo widzimy w osiemnastym rozdziale Księgi Objawienia. Królowie, to przywódcy, władza świecka, kupcy to ekonomiści, a sternicy i żeglarze to przedstawiciele usług, ówczesna klasa średnia.

Babilon płonie, lamentują królowie, przywódcy, biadolą też handlowcy. Wypowiedź o kupcach, ekonomistach, bankierach, jest bardzo mocno zaakcentowana tutaj, a także w proroctwach Starego Testamentu. W tym rozdziale mamy wiele odwołań do kupców, handlu, towarów. Ekonomia jest tutaj kluczowym zagadnieniem. Czytamy, że kupcy płaczą i żalą się nad Babilonem, bo ich towaru nikt już nie kupuje. Nie ważny jest pożar Babilonu, nie ważne jego cierpienie i agonia, dla kupców w pierwszej kolejności liczy się zysk.

Kupcy po grecku, εμποροι (emporoi) oznaczają ludzi zajmujących się hurtowym handlem, towarami transportowanymi, głównie drogą morską. Emporio w języku włoskim oznacza centrum handlowe, głównie z luksusowymi towarami.  Następne wiersze zawierają całkiem sporą listę drogich materiałów i ekskluzywnych produktów.




niedziela, 21 września 2014

Rozdział 18:9,10

9,10. I zapłaczą nad nim, i smucić się będą królowie ziemi, którzy z nim wszeteczeństwo uprawiali i rozkoszy zażywali, gdy ujrzą dym jego pożaru. Z dala stać będą ze strachu przed jego męką, mówiąc: Biada, biada tobie, miasto wielkie, Babilonie, miasto potężne, gdyż w jednej godzinie nastał twój sąd. BW

I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: " Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! BT

I zapłaczą nad nim, i uderzą się w pierś królowie ziemi, którzy uprawiali z nim nierząd i rozkoszowali się przepychem, gdy ujrzą dym jego pożaru. Stojąc z dala, ze strachu przed jego męką, powiedzą: Biada, biada [ci], miasto wielkie, Babilonie, miasto potężne, gdyż w jednej godzinie przyszedł twój sąd. NP

Spóźniona pokuta.


Mam pytanie do królów, do przywódców, gdzie byliście wcześniej, gdy lataliście za roznegliżowanym Babilonem, zażywaliście rozkoszy i czerpaliście różne korzyści z kontaktu z Wszetecznicą. Teraz królowie ziemi gdy widzą ten ogrom zniszczenia, stanęli z dala i biadolą. Wiersz dziesiąty mówi, że; „Z dala stać będą ze strachu przed jego męką,” To co widzą, ten pożar, tą pożogę napełnia ich strachem. W obawie, aby kara przypadkiem rykoszetem nie trafiła w nich, profilaktycznie stanęli z dala…, κοψονται (kopsontai) uderzą się (w piersi). Bić się w pierś znaczy bardzo czegoś żałować lub przyznawać się do popełnionej winy. Przypomina mi się żona Lota, patrząca na płonącą Sodomę i Gomorę.  Ona została zamieniona w słup soli, a ci tutaj osłupieli ze strachu. Wiemy jednak, że i dla królów przyjdzie dzień i godzina sądu Bożego.

Ogromne wyniosłe miasto, arogancka pewność siebie, wszystko to było naj…, i wszystko było mega… do czasu. Przyszedł dzień, wybiła godzina sądu i cała ta ułuda prysła, „a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły.” Ułuda bogactwa i żądza władzy, panowania nad innymi, jest symptomem ducha Babilonu, a wszelka pycha i wyniosłość prowadzi do zguby.

„I wszyscy królowie ( przywódcy) ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ukryli się w jaskiniach i w skałach górskich, I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, I przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać? Obj. 6:15-17

To biadolenie, jest wyraźnie spóźnione. Refleksja nad sytuacją i nad swoją przyszłością przyszła zbyt późno. Księga Objawienia pokazuje, że czas drogocennej łaski Bożej się skończy, skończy się dzień zbawienia. Teraz jest czas, aby szukać Boga, upamiętać się i przyjść do Boga całym swoim sercem, to dotyczy zwykłych mieszkańców ziemi, ale także królów (przywódców). Księga Objawienia jest traktatem ewangelizacyjnym również dla królów, prezydentów i premierów.

Podobna myśl jest skierowana przeciwko innemu wyniosłemu miastu, przeciwko Tyrowi, w proroctwie Ezechiela 26:15-19 oraz w 27:33-36, czytamy; „Tak mówi Wszechmocny Pan o Tyrze: Zaiste, wyspy zadrżą od łoskotu twojego upadku, gdy pobici jęczeć będą, gdy miecz wpośród ciebie zabijać będzie. Wszyscy książęta krain nadmorskich zstąpią ze swoich tronów, zdejmą z siebie płaszcze i zwloką swoje haftowane szaty, przyobloką się w drżenie, usiądą na ziemi, bez ustanku drżeć i zdumiewać się będą nad tobą. Potem zanucą nad tobą pieśń żałobną i tak będą śpiewać o tobie: O, jakeś upadło, zniknęło z morza, miasto sławne, potężne na morzu, ty i twoi mieszkańcy, którzy wszystkie lądy napawali lękiem przed sobą. Teraz, w dniu twojego upadku, drżą wybrzeża i przerażone są wyspy na morzu z powodu twojego kresu. Gdyż tak mówi Wszechmocny Pan: Gdy uczynię cię miastem spustoszonym jak inne miasta, które nie są zamieszkane, gdy sprowadzę na ciebie nawałnicę i pokryją cię wielkie wody,”; "Gdy twoje towary wyładowano za morzami, karmiłeś do syta liczne ludy; obfitością swoich dostatków i swoich towarów wzbogacałeś królów ziemi. Teraz zostałeś zdruzgotany na morzach, zginąłeś w głębinach wód; twoje towary i cały twój lud pośród ciebie zatonął. Wszyscy mieszkańcy wysp zdumiewają się nad tobą; i wszyscy ich królowie drżą ze strachu, na ich twarzy zmieszanie. Kupcy spośród ludów gwiżdżą na ciebie, stałeś się odstraszającym przykładem, przepadłeś na wieki."

Biblia mówi, że przyjdzie czas, że bogactwo, złoto, srebro, pieniądze straci swoją wartość. To co jest wartościowe na ziemi będzie bez wartości w Niebie. To co jest wartościowe w Niebie jest najczęściej bez wartości na ziemi.

„Wtedy ześlę strach na ludzi, tak iż chodzić będą jak ślepi, gdyż zgrzeszyli przeciwko Panu. Ich krew będzie rozbryzgana niby proch, a ich wnętrzności rozrzucone niby błoto. Ani ich srebro, ani ich złoto nie będzie mogło ich wyratować w dniu gniewu Pana, bo ogień gniewu Pana pochłonie całą ziemię. Doprawdy, koniec straszną zagładę zgotuje wszystkim mieszkańcom ziemi.” Sof. 1:17-18

„Wszystkie ręce opadną i wszystkie kolana się ugną. Przyobleką się w wory i ogarnie ich drżenie, wstyd będzie na wszystkich twarzach, a na wszystkich ich głowach łysina. Swoje srebro wyrzucą na ulicę, a ich złoto pójdzie na śmiecie; ich srebro i złoto nie będzie mogło ich wybawić w dniu gniewu Pana. Swojego głodu nie będą mogli zaspokoić ani napełnić swojego brzucha, gdyż były im podnietą do grzechu. Z kosztownej swojej ozdoby uczynili pożywkę swej pychy i nią powodowani robili swoje obrzydliwe posągi, swoje ohydy. Dlatego przemienię je dla nich w śmiecie. I wydam je w ręce wrogów na łup i jako zdobycz dla bezbożnych w kraju, i ci je zbezczeszczą. Odwrócę od nich swoje oblicze, a wtedy rabusie zbezczeszczą mój skarb, wtargną do niego i zbezczeszczą go.” Ezech. 7:17-22

„Złoto wasze i srebro zaśniedziało, a śniedź ich świadczyć będzie przeciwko wam i strawi ciała wasze jak ogień. Nagromadziliście skarby w dniach, które się mają ku końcowi.” Jak. 5:3

"I kupcy ziemi płakać będą i smucić się nad nim, bo już nikt nie kupuje od nich towaru," Obj. 18:11

„Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój tam będzie i serce twoje.” Mat. 6:19-21

piątek, 19 września 2014

Rozdział 18:8

8. Dlatego w jednym dniu przyjdą jego plagi, śmierć i boleść, i głód, i spłonie w ogniu; bo mocny jest Pan, Bóg, który go osądził. BW

...dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan, Bóg, który ją osądził. BT
 

Dlatego w jednym dniu nadejdą jego klęski, śmierć, ból oraz głód, i spłonie w ogniu; bo potężny jest Pan, Bóg, który go osądził. NP

Wydarzenia nabierają tempa. Grzech Babilonu nawarstwiał się dzień po dniu, z pokolenia na pokolenie. Wyniosłość i przepych, to też kwestia długiego procesu budowania własnego poczucia aroganckiej pewności siebie. Fałszywe poczucie bezpieczeństwa okaże się jednak złudne. Żadne zło nie trwa wieki. Nagle, pewnego dnia, niespodziewanie przychodzi zagłada. Sytuacja jest bardzo podobna do dramatycznej historii Titanica. "Nawet sam Bóg nie zdoła go zatopić" - mówili dumni marynarze o Titanicu, Na spodniej części statku był napis: „Ani Boga, ani Pana".  Na jednej z burt Titanica był następny napis :„Ani sam Chrystus nie zatopi tego okrętu." Kolejny bluźnierczy napis widniał na burcie;  „Nie ma Boga któryby zdołał ten okręt w odmętach morskich pogrążyć.” Ten "niezatapialny" statek płynął zaledwie cztery i pół doby.

„Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy. Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną.” 1 Tes. 5:2-3

Babilon niczego nie potrzebował, był pewien, że jest samowystarczalny. Zastanawialiśmy się nad tym w poprzednim rozważaniu. Jak bardzo postawa taka jest podobna do postawy kościoła typu laodycejskiego. „Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły,” Obj. 3:17

A jaka jest Twoja postawa względem Boga?

„A tak czułaś się bezpieczna w swej złości, mówiłaś: Nikt mnie nie widzi. Twoja mądrość i twoja wiedza skłoniły cię do odstępstwa, tak że myślałaś sobie: Ja jestem i nie ma żadnej innej. Lecz przyjdzie na ciebie nieszczęście, od którego nie będziesz umiała się odżegnać, i spadnie na ciebie klęska, której nie potrafisz odwrócić, i niespodzianie zaskoczy cię zagłada, której nie przeczuwasz. Izaj. 47:10-11

Oto Ja jestem przeciwko tobie, zuchwalcze - mówi Wszechmocny, Pan Zastępów, gdyż nadszedł twój dzień, czas, kiedy cię ukarzę. I potknie się zuchwały, i padnie, i nikt go nie podniesie; i rozniecę ogień w jego miastach, i pochłonie wszystko, co jest dokoła niego. Tak mówi Pan Zastępów: Gnębieni są synowie izraelscy, a wraz z nimi synowie judzcy; wszyscy, którzy wzięli ich do niewoli, trzymają ich, nie chcą ich wypuścić. . Lecz potężny jest ich wybawca, jego imię Pan Zastępów; poprowadzi On gorliwie ich sprawę, aby dać ziemi pokój, a niepokój mieszkańcom Babilonu. Miecz niech się zwróci przeciwko Chaldejczykom - mówi Pan - i przeciwko mieszkańcom Babilonu, przeciwko jego książętom, i przeciwko jego mędrcom. Miecz przeciwko wróżbitom, aby zgłupieli, miecz przeciwko jego rycerzom, aby upadli na duchu.” Jer. 50:31-36

Dalej czytamy, że Bóg jest ισχυρος (ischyros) mocny, silny. Jest potężny, Najwyższy, jest Bogiem Zastępów. Takiego potężnego Boga znamy już z wcześniejszych opisów Jego wielkości i chwały. Ma do dyspozycji krocie anielskich wojsk. Potężny jest Pan, Bóg, który osądził Babilon.

„Któż jest tym Królem chwały? Pan silny i potężny, Pan potężny w boju.” Ps. 24:8

„Bóg groźny jest w gronie świętych, Potężny i straszny nad wszystkich wokół niego. Panie, Boże Zastępów, któż jest jak Ty? Mocny jesteś, Panie, a wierność twoja otacza cię.” Ps. 89:8-9

„A gdy spojrzałem, usłyszałem głos wielu aniołów wokoło tronu i postaci i starców, a liczba ich wynosiła krocie tysięcy i tysiące tysięcy; I mówili głosem donośnym: Godzien jest ten Baranek zabity wziąć moc i bogactwo, i mądrość, i siłę, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo. I słyszałem, jak wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i w morzu, i wszystko, co w nich jest, mówiło: Temu, który siedzi na tronie, i Barankowi, błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków.” Obj. 5:11-13

czwartek, 18 września 2014

Rozdział 18:7

7. Ile sam siebie uwielbiał i rozkoszy zażywał, tyle udręki i boleści mu zadajcie; gdyż mówi w sercu swoim: Siedzę jak królowa, wdową nie jestem, a żałoby nie zaznam. BW

Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby, BT

Ile się sam wychwalał i rozkoszował przepychem, tyle zadajcie mu udręki i bólu, gdyż mówi w swoim sercu: Siedzę jak królowa, nie jestem wdową, bólu na pewno nie zobaczę. NP

Jako się wiele chlubił i rozkoszował, tak mu wiele dajcie mąk i smutku; bo mówi w sercu swojem: Siedzę jako królowa, a nie jestem wdową, i smutku nie ujrzę. BG


W wierszu czwartym mamy polecenie osobowe, skierowane do ludu Bożego, głównie żyjącego w czasach końca. „Wyjdźcie z Babilonu”. Potem w wierszach następnych mamy kolejne dwa polecenia" "Odpłaćcie mu...udręki i boleści mu zadajcie..." Pojawiło się pytanie do kogo to polecenie jest skierowane. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że jest też skierowane do ludu Bożego. Taką też myśl podałem wczoraj do wiersza szóstego. Cofnijmy się jednak do rozdziału siedemnastego. Czytamy tam: „ A dziesięć rogów, które widziałeś, i zwierzę, ci znienawidzą wszetecznicę i spustoszą ją, i ogołocą, i ciało jej jeść będą, i spalą ją w ogniu. Bóg bowiem natchnął serca ich, by wykonali jego postanowienie i by działali jednomyślnie, i oddali swoją władzę królewską zwierzęciu, aż wypełnią się wyroki Boże. A kobieta, którą widziałeś, to wielkie miasto, które panuje nad królami ziemi.” Obj. 17:16-18

Z powiązania tych fragmentów dość jasno wynika, że polecenie; "Odpłaćcie mu...udręki i boleści mu zadajcie..." nie dotyczy ludu Bożego, ale koalicji, unii ósmego króla (Antychrysta) z dziesięcioma innymi królami.

„Ile sam siebie uwielbiał”.

Dalej czytamy; „Ile sam siebie uwielbiał  i rozkoszy zażywał”. Bóg otwarcie i zdecydowanie sprzeciwia się, występuje przeciwko pysze, zuchwalstwu, przeciwko wszelkim próbom uzurpowania sobie miejsca, roli i chwały należnej Bogu. Wielkie miasta, imperia i potęgi w Starym Testamencie są synonimem megalomanii, wyniosłości i zuchwalstwa. Wśród nich jest też i Izrael i Jerozolima, które gdy doszły do złotego wieku, rozkwitu militarnego i gospodarczego, bardzo szybko zapomniały o Bogu i popadły w zadufanie, samouwielbienie, a wręcz samoubóstwienie. Skończyło się niewolą w Babilonie, potem rzymską okupacją i całkowitym zniszczeniem Jerozolimy w roku 70 n.e. Pycha była powodem upadku szatana i zbuntowanych aniołów. Bezbożna wyniosłość ludzi zalała ziemię wodą za Noego i spaliła ogniem Sodomę i Gomorę. Arogancka pewność siebie, to cecha Babilonu.  Literalny Babilon zamieniony został w kupę gruzu. Egoizm i egocentryzm jest znakiem naszych czasów. Uwielbienie człowieka i jego dzieł sięga apogeum.To jest bardzo niebezpieczny, przełomowy moment w historii świata. Nasza cywilizacja stąpa po cienkim, coraz cieńszym lodzie. Takiego ogromu wyniosłości i zuchwalstwa względem Boga, i ludzi względem siebie nawzajem nie było od zarania dziejów. Więcej na ten temat jest napisane w poprzednim wpisie: Ile sam siebie uwielbiał..

„A kobieta (Babilon) była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu.” Obj. 17:4

„Gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości. Odpłaćcie mu, jak i on odpłacił, i w dwójnasób oddajcie według uczynków jego; do kielich, w którym napój mieszał, nalejcie mu podwójną miarę. Ile sam siebie uwielbiał i rozkoszy zażywał, tyle udręki i boleści mu zadajcie; gdyż mówi w sercu swoim: Siedzę jak królowa, wdową nie jestem, a żałoby nie zaznam. Dlatego w jednym dniu przyjdą jego plagi, śmierć i boleść, i głód, i spłonie w ogniu; bo mocny jest Pan, Bóg, który go osądził. Obj. 18:5-8

Podobną myśl o wyniosłości córek babilońskich czytamy u proroka Izajasza. „Usiądź w milczeniu i wejdź do ciemności, córko chaldejska, gdyż już nie będą cię nazywali panią królestw! (...) I powiedziałaś: Na wieki będę i zawsze pozostanę panią. Nie brałaś tego do serca i nie pamiętałaś o tym, jak się to skończy. Lecz teraz słuchaj tego, rozkosznico, która tak bezpieczna się czujesz i która mówisz w swoim sercu: Ja jestem i nie ma żadnej innej, nie pozostanę wdową i nie doznam bezdzietności! Spadną na ciebie te dwa nieszczęścia, znienacka w jednym dniu: bezdzietność i wdowieństwo spadną na ciebie w całej pełni mimo wielu twoich czarów, mimo bardzo licznych twoich zaklęć. A tak czułaś się bezpieczna w swej złości, mówiłaś: Nikt mnie nie widzi. Twoja mądrość i twoja wiedza skłoniły cię do odstępstwa, tak że myślałaś sobie: Ja jestem i nie ma żadnej innej.” Izaj. 47:5,7-10

Kolejny ważny cytat z proroka Ezechiela. Dotyczy on innego wielkiego miasta, Tyru, ale poprzez temat handlu jest bardzo kompatybilny z osiemnastym rozdziałem Księgi Objawienia; „Synu człowieczy, powiedz księciu Tyru: Tak mówi Wszechmocny Pan: Ponieważ twoje serce było wyniosłe i mówiłeś: Jestem bogiem, siedzibę bogów zamieszkuję pośród mórz - a wszak jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i za zamysły Boże uważałeś swoje zamysły - Rzeczywiście jesteś mędrszy niż Daniel, żądna tajemnica nie jest przed tobą zakryta, Dzięki swojej mądrości i swojej roztropności zdobyłeś dla siebie potęgę: Zgromadziłeś złoto i srebro w swoich skarbcach, Dzięki swojej wielkiej zdolności kupieckiej pomnożyłeś swoją potęgę i tak twoje serce stało się wyniosłe z powodu twojego bogactwa, Przeto tak mówi Wszechmocny Pan: Ponieważ uważałeś swoje zamysły za zamysły Boże, Dlatego Ja oto sprowadzę na ciebie cudzoziemców, najsroższe narody; te dobędą swoje miecze przeciwko wspaniałej twojej mądrości i zhańbią twoją świetność, Strącą cię do dołu i umrzesz śmiercią gwałtowną pośród mórz. Czy jeszcze wówczas będziesz mówił w obecności tych, którzy cię będą zabijali: Jestem bogiem, a wszak jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i w mocy tych, którzy cię kładą trupem?” Ezech. 28:2-9

„Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze gwałtem i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub, który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych. Twoje serce było wyniosłe z powodu twojej piękności. Zniweczyłeś swoją mądrość skutkiem swojej świetności. Zrzuciłem cię na ziemię; postawiłem cię przed królami, aby się z ciebie naigrawali. Zbezcześciłeś moją świątynię z powodu mnóstwa swoich win, przy niegodziwym swoim handlu. Dlatego wywiodłem z ciebie ogień i ten cię strawił; obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach wszystkich, którzy cię widzieli. Wszyscy, którzy cię znali pośród ludów, zdumiewali się nad tobą; stałeś się odstraszającym przykładem, przepadłeś na wieki.” Ezech. 28:16-19

Kara za pychę Babilonu będzie dotkliwa. Nie wiem dlaczego, ale z jakiś powodów zapalczywość gniewu Bożego w Księdze Objawienia jest zobrazowana bardzo dotkliwą, karą, wymierzoną w "dwójnasób". Mamy tutaj napisane; δοτε αυτη βασανισμον και πενθος (dote autē basanismon kai penthos) dajcie mu męczarnię, torturę i boleść, smutek.

Podobną myśl czytaliśmy w Obj. 14:9-11. „A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, To i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony βασανισθησεται (basanisthēsetai) dręczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki βασανισμου (basanismou) męczarni, tortur, unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia.”

To się kłóci z prawami obywatelskimi i z humanizmem. Pojawiają się różne zapytania i emocje. Niezależnie jednak od nich pycha, arogancka pewność siebie i wyniosłość Babilonu zostanie surowo ukarana.

Ile sam siebie uwielbiał...

"Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie? Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje." Jak. 4:5-6

"Podobnie, młodzi, bądźcie ulegli starszym; wszyscy zaś przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego," 1 Piotr. 5:5-6

Bóg sprzeciwia się, otwarcie i zdecydowanie występuje przeciwko pysze, zuchwalstwu, przeciwko wszelkim próbom uzurpowania sobie miejsca, roli i chwały należnej Bogu. Wielkie miasta, imperia i potęgi w Starym Testamencie są synonimem megalomanii, wyniosłości i zuchwalstwa. Wśród nich jest też i Izrael i Jerozolima, które gdy doszły do złotego wieku, rozkwitu militarnego i gospodarczego, bardzo szybko zapomniały o Bogu i popadły w zadufanie, samouwielbienie, a wręcz samoubóstwienie. Skończyło się niewolą w Babilonie, potem rzymską okupacją i całkowitym zniszczeniem Jerozolimy w roku 70 n.e. Pycha była powodem upadku szatana i zbuntowanych aniołów. Bezbożna wyniosłość ludzi zalała ziemię wodą za Noego i spaliła ogniem Sodomę i Gomorę.  Arogancka pewność siebie, to cecha Babilonu. „Ile sam siebie uwielbiał”. Literalny Babilon zamieniony został w kupę gruzu.  Uwielbienie człowieka i jego dzieł sięga apogeum.  Egoizm i egocentryzm jest znakiem naszych czasów. To jest bardzo niebezpieczny przełomowy moment w historii świata. Nasza cywilizacja stąpa po cienkim, coraz cieńszym lodzie.  Takiego ogromu wyniosłości i zuchwalstwa względem Boga, i ludzi względem siebie nawzajem  nie było od zarania dziejów.

„A kobieta (Babilon) była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu.” Obj. 17:4

„Gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości. Odpłaćcie mu, jak i on odpłacił, i w dwójnasób oddajcie według uczynków jego; do kielich, w którym napój mieszał, nalejcie mu podwójną miarę. Ile sam siebie uwielbiał i rozkoszy zażywał, tyle udręki i boleści mu zadajcie; gdyż mówi w sercu swoim: Siedzę jak królowa, wdową nie jestem, a żałoby nie zaznam. Dlatego w jednym dniu przyjdą jego plagi, śmierć i boleść, i głód, i spłonie w ogniu; bo mocny jest Pan, Bóg, który go osądził. Obj. 18:5-8

"Umie Pan wyrwać pobożnych z pokuszenia, bezbożnych zaś zachować na dzień sądu celem ukarania, Szczególnie zaś tych, którzy oddają się niecnym pożądliwościom cielesnym, a zwierzchnością pogardzają. Zuchwali, zarozumiali, nie lękają się nawet bluźnić mocom niebieskim. (...) I poniosą karę za nieprawość. Oddawanie się w dzień rozpuście uważają za rozkosz, a gdy współbiesiadują z wami, są zakałą i hańbą, ponieważ nurzają się w swoich pożądliwościach. Oczy ich wypatrują tylko cudzołożnic i nigdy im nie dość grzechu; nęcą dusze słabe, serce mają wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa. (...) Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie. 2 Piotr. 2:9-10,13-14,22

"A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, Bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, Zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga," 2 Tym. 3:1-4

"I zniży się pycha człowieka, a wyniosłość ludzka opuści się, lecz jedynie Pan wywyższy się w owym dniu,"  Izaj. 2:17

„Rzekł także Pan: Ponieważ córki syjońskie wynoszą się i chodzą dumnie z wyciągniętą szyją, i uwodzicielsko zerkają, chodząc drobnymi kroczkami i pobrzękując łańcuszkami na swoich nogach, Dlatego Pan sprawi, że wyłysieją głowy córek syjońskich i Pan odsłoni ich czoła. (...) I zamiast woni będzie smród, a zamiast pasa - sznur, zamiast loków - łysina, a zamiast bogatej szaty - obcisły wór, zamiast piękna - hańbiące piętno.” Izaj. 3:16-17,24

„I stanie się, że gdy Pan dokona całego swojego dzieła na górze Syjon i w Jeruzalemie, wtedy ukarze owoc pychy serca króla asyryjskiego i chełpliwą wyniosłość jego oczu. Rzekł bowiem: Uczyniłem to mocą swojej ręki i dzięki swojej mądrości, gdyż jestem rozumny; zniosłem granice ludów i zrabowałem ich skarby, i jak mocarz strąciłem siedzących na tronie.” Izaj. 10:12-13

„O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów! A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym.” Izaj. 14:12-14

„Usiądź w milczeniu i wejdź do ciemności, córko chaldejska, gdyż już nie będą cię nazywali panią królestw! (...) I powiedziałaś: Na wieki będę i zawsze pozostanę panią. Nie brałaś tego do serca i nie pamiętałaś o tym, jak się to skończy. Lecz teraz słuchaj tego, rozkosznico, która tak bezpieczna się czujesz i która mówisz w swoim sercu: Ja jestem i nie ma żadnej innej, nie pozostanę wdową i nie doznam bezdzietności! Spadną na ciebie te dwa nieszczęścia, znienacka w jednym dniu: bezdzietność i wdowieństwo spadną na ciebie w całej pełni mimo wielu twoich czarów, mimo bardzo licznych twoich zaklęć. A tak czułaś się bezpieczna w swej złości, mówiłaś: Nikt mnie nie widzi. Twoja mądrość i twoja wiedza skłoniły cię do odstępstwa, tak że myślałaś sobie: Ja jestem i nie ma żadnej innej.” Izaj. 47:5,7-10

„Pan otworzył swoją zbrojownię i wydostał narzędzia swojego gniewu, gdyż Wszechmocny, Pan Zastępów ma wykonać dzieło w kraju Chaldejczyków. (...) Wezwijcie przeciwko Babilonowi strzelców, wy, wszyscy łucznicy, oblegajcie go dokoła! Niech nikt z niego nie ujdzie! Odpłaćcie mu według jego uczynków, tak samo jak on uczynił, jemu uczyńcie, gdyż był zuchwały wobec Pana, wobec Świętego Izraelskiego. (...) Oto Ja jestem przeciwko tobie, zuchwalcze - mówi Wszechmocny, Pan Zastępów, gdyż nadszedł twój dzień, czas, kiedy cię ukarzę. I potknie się zuchwały, i padnie, i nikt go nie podniesie; i rozniecę ogień w jego miastach, i pochłonie wszystko, co jest dokoła niego.” Jer. 50:25,29,31-32

„Swoje srebro wyrzucą na ulicę, a ich złoto pójdzie na śmiecie; ich srebro i złoto nie będzie mogło ich wybawić w dniu gniewu Pana. Swojego głodu nie będą mogli zaspokoić ani napełnić swojego brzucha, gdyż były im podnietą do grzechu. Z kosztownej swojej ozdoby uczynili pożywkę swej pychy i nią powodowani robili swoje obrzydliwe posągi, swoje ohydy. Dlatego przemienię je dla nich w śmiecie.” Ezech. 7:19-20

„I mów do Tyru: Ty, który mieszkasz u dojścia do morza, handlarko ludu na wielu wyspach - tak mówi Wszechmocny Pan: Tyrze, ty sobie pomyślałeś: Jestem nieskończenie pięknym okrętem.” Ezech. 27:3

„Synu człowieczy, powiedz księciu Tyru: Tak mówi Wszechmocny Pan: Ponieważ twoje serce było wyniosłe i mówiłeś: Jestem bogiem, siedzibę bogów zamieszkuję pośród mórz - a wszak jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i za zamysły Boże uważałeś swoje zamysły - Rzeczywiście jesteś mędrszy niż Daniel, żądna tajemnica nie jest przed tobą zakryta, Dzięki swojej mądrości i swojej roztropności zdobyłeś dla siebie potęgę: Zgromadziłeś złoto i srebro w swoich skarbcach, Dzięki swojej wielkiej zdolności kupieckiej pomnożyłeś swoją potęgę i tak twoje serce stało się wyniosłe z powodu twojego bogactwa, Przeto tak mówi Wszechmocny Pan: Ponieważ uważałeś swoje zamysły za zamysły Boże, Dlatego Ja oto sprowadzę na ciebie cudzoziemców, najsroższe narody; te dobędą swoje miecze przeciwko wspaniałej twojej mądrości i zhańbią twoją świetność, Strącą cię do dołu i umrzesz śmiercią gwałtowną pośród mórz. Czy jeszcze wówczas będziesz mówił w obecności tych, którzy cię będą zabijali: Jestem bogiem, a wszak jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i w mocy tych, którzy cię kładą trupem?” Ezech. 28:2-9

„Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze gwałtem i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub, który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych. Twoje serce było wyniosłe z powodu twojej piękności. Zniweczyłeś swoją mądrość skutkiem swojej świetności. Zrzuciłem cię na ziemię; postawiłem cię przed królami, aby się z ciebie naigrawali. Zbezcześciłeś moją świątynię z powodu mnóstwa swoich win, przy niegodziwym swoim handlu. Dlatego wywiodłem z ciebie ogień i ten cię strawił; obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach wszystkich, którzy cię widzieli. Wszyscy, którzy cię znali pośród ludów, zdumiewali się nad tobą; stałeś się odstraszającym przykładem, przepadłeś na wieki.” Ezech. 28:16-19

„Wyciągnie swoją rękę przeciwko północy i zniszczy Asyrię, Niniwę obróci w pustkowie, w kraj suchy, jak pustynię. (...) Oto wesołe miasto, które czuło się bezpieczne i które mówiło do siebie: Tylko ja i nikt inny! Jakim stało się pustkowiem, legowiskiem zwierząt! Każdy, kto będzie przechodził koło niego, zagwiżdże i machnie ręką.” Sof. 2:13,15

„Biada beztroskim na Syjonie i zadufanym na górze Samarii, wybitnym obywatelom pierwszego z ludów, którzy czują się jak bogowie w domu Izraela!” Amos. 6:1

Pycha twojego serca zwiodła cię, który mieszkasz w rozpadlinach skalnych, swoją siedzibę umieściłeś wysoko, myśląc w swoim sercu: Kto mnie sprowadzi na ziemię? Choćbyś wzbił się wysoko jak orzeł, choćbyś założył swoje gniazdo wśród gwiazd, sprowadzę cię stamtąd - mówi Pan.” Abd. 1:3-4

"Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień, - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki." Mal. 3:19

„Bać się Pana - znaczy nienawidzić zła; nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.” Przyp. 8:13; „Pycha przywodzi człowieka do upadku, lecz pokorny duchem dostępuje czci.” Przyp. 29:23; „Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony,” Łuk. 14:11

Podobny duch aroganckiej pewności siebie i wyniosłości, duch Babilonu wchodzi dzisiaj do wspólnot, zborów, do kościoła. Taką pychą charakteryzują się wszystkie wspólnoty typu laodycejskiego.

"A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich. Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły, Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał." Obj. 3:16-18

środa, 17 września 2014

Rozdział 18:5,6

5,6. Gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości. Odpłaćcie mu, jak i on odpłacił, i w dwójnasób oddajcie według uczynków jego; do kielicha, w którym napój mieszał, nalejcie mu podwójną miarę. BW

bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie BT

gdyż jego grzechy nałożyły się [na siebie] aż [dosięgły] nieba i Bóg wspomniał na jego niesprawiedliwe [czyny]. Oddajcie mu tak, jak on oddawał, i podwójcie odpłatę według jego uczynków — w kielichu, w którym mieszał, zmieszajcie mu podwójnie. NP


Upadł gdyż... Uciekaj abyś...

Upadł gdyż... wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty Babilonu i królowie ziemi uprawiali z Babilonem wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim przepychu Babilonu. Uciekaj abyś... nie był uczestnikiem, συγκοινωνησητε (sygkoinōnēsēte)  współuczestnikiem grzechów Babilonu, i aby was nie dotknęły plagi na Babilon spadające. To jest przesłanie osiemnastego rozdziału. Dzisiaj pójdziemy krok dalej.

Odpłaćcie mu…

Czytamy, że grzechy Babilonu zostały εκολληθησαν (ekollēthēsan) przyłączone, zostały spojone. Miara grzechów Babilonu się przepełniła. Użyte tu greckie słowo pochodzi od słowa (kollao) co znaczy budować poprzez nakładanie jednego na drugim. Pierwsza wieża Babel była budowana z cegieł, ta druga zwana Babilonem jest budowana z grzechów, kładzionych przez wieki, jeden na drugim. Budowana z grzechów zamiatanych pod dywan. Prawdopodobnie dożyliśmy, lub dożywamy czasów, gdzie tak nawarstwiony grzech sięga aż do Nieba. Bóg na to nie pozwoli, aby grzech dotknął Nieba. Choć obecnie liberalni kaznodzieje w wielu kościołach usprawiedliwiają grzech tanią łaską, a nowa wieża Babel rośnie w oczach jak na drożdżach, Bóg zacznie wspominać, και εμνημονευσεν (kai emnēmoneusen) przypomni sobie te nieprawości, αδικηματα (adikēmata) czyny bezprawia, czyny niesprawiedliwości.

Teraz dochodzimy do kolejnej zagadki. Odpłaćcie mu… nalejcie mu podwójną miarę… Do kogo to słowo jest skierowane i w jaki sposób ma zostać zrealizowane?

Przeczytałem cztery ważne fragmenty z Objawienia, dwa z nich już znamy z naszego studium.  Pojawiła się myśl, że w tej ostatecznej bitwie przeciwko Babilonowi, tej nowej wieży Babel, przeciwko Antychrystowi stanie Chrystus, ale nie będzie sam. Będą z nim święci, Jego wojsko, na białych koniach. Tutaj, jakby przez mgłę przedziera się myśl, ze zwycięzcy uczniowie i słudzy Jezusa będą „odpłacać” Babilonowi.

„Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje, dam władzę nad poganami, I będzie rządził nimi laską żelazną, i będą jak skruszone naczynia gliniane. Taką władzę i Ja otrzymałem od Ojca mojego; dam mu też gwiazdę poranną.” Obj. 2:26-28

„Będą oni walczyć z Barankiem, lecz Baranek zwycięży ich, bo jest Panem panów i Królem królów, a z nim ci, którzy są powołani i wybrani, oraz wierni.” Obj. 17:14

„I szły za nim wojska niebieskie na białych koniach, przyobleczone w czysty, biały bisior.” Obj. 19:14

„I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.” Obj. 20:4

I jeszcze jeden istotny dla nas dzisiaj wiersz, pytanie Pawła apostoła; Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą” 1 Kor. 6:2  To są moje luźne myśli, a pytanie; - Do kogo skierowane są słowa „Odpłaćcie mu…” ? – pozostawiam otwarte.

Są ludzie, którzy myślą, że Bóg na wszystko patrzy z przymrużeniem oka, że jest łaskawy, i że  Jego cenna łaska wiecznie trwa. To jest tylko pół prawdy. Kiedy czytamy całą Biblię, widzimy, że Boża cierpliwość i dobrotliwość ma swoje granice czasowe i pojemnościowe. Łaska trwa do czasu, a i cierpliwość trwa do czasu, aż przebierze się miarka, „dopełni się wina”, „dopełni się miara grzechu”. Przychodzi czas, gdy Bóg „odpłaca za wszelkie zło” (Jeremiasz 51:24). Kiedyś młoda osoba zapytała się mnie; Co to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu? Chciałem odpowiedzieć jak najprościej. Odpowiedziałem, że to jest o jeden grzech za daleko. O jeden grzech za dużo. I chyba to jest dobra, może niezbyt teologiczna, ale praktyczna definicja grzechu przeciwko Duchowi Świętemu.

„Stańcie do boju wokół Babilonu, (…) Wznieście wokoło przeciwko niemu okrzyk bojowy! Poddał się, runęły jego narożniki, jego mury rozwalone! Gdyż taka jest zemsta Pana. Mścijcie się nad nim! Jak on czynił, tak wy czyńcie jemu! (...) Wezwijcie przeciwko Babilonowi strzelców, wy, wszyscy łucznicy, oblegajcie go dokoła! Niech nikt z niego nie ujdzie! Odpłaćcie mu według jego uczynków, tak samo jak on uczynił, jemu uczyńcie, gdyż był zuchwały wobec Pana, wobec Świętego Izraelskiego.” Jer. 50:14-15,29

„Córko babilońska, pustoszycielko! Błogosławiony, kto ci odpłaci to, coś nam wyrządziła! Błogosławiony, kto pochwyci I roztrzaska niemowlęta twoje o skałę.” Ps. 137:8-9

„Nie uprowadzaj mnie z bezbożnymi i z tymi, którzy czynią nieprawość, Którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi, a złość jest w sercu ich! Odpłać im według czynu ich I według złości uczynków ich, Według dzieła rąk ich odpłać im, Oddaj im, jak zasłużyli! Bo nie zważają na sprawy Pana, Ani na dzieła rąk jego, Przeto zniszczy ich i nie odbuduje.” Ps. 28:3-5

„A król zrobi, jak będzie chciał; będzie się wynosił i wywyższał ponad wszelkie bóstwo; i przeciwko Bogu bogów dziwne rzeczy będzie wygadywał, i będzie miał powodzenie, aż dopełni się miara gniewu, bo to, co jest postanowione, wypełni się.” Dan. 11:36

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że budujecie grobowce prorokom i zdobicie nagrobki sprawiedliwych, I mówicie: Gdybyśmy żyli za dni ojców naszych, nie bylibyśmy ich wspólnikami w przelaniu krwi proroków. A tak wystawiacie sobie świadectwo, że jesteście synami tych, którzy mordowali proroków. Wy też dopełnijcie miary ojców waszych.” Mat. 23:29-32

Oddajcie podwójnie, w dwójnasób, διπλωσατε (diplōsate) podwójcie. Kara nie tylko będzie oddana w stosunku 1:1, ale będzie podwojona. Ta idea wywodzi się bezpośrednio z Prawa Mojżeszowego. Bóg błogosławi podwójnie tak jak Hioba, ale też każe podwójnie, szczególnie tych którzy dopuszczają się bałwochwalstwa i duchowego obrzydliwego wszeteczeństwa. O tym pisze Jeremiasz.

„Jeżeli w jego posiadaniu znaleziono to, co skradł, czy to wołu, czy osła, czy jagnię jeszcze żywe, winien zapłacić podwójnie. (...) Jeżeli ktoś powierzy bliźniemu swemu pieniądze albo naczynia do przechowania, a zostanie to ukradzione z domu tego człowieka i złodziej zostanie wykryty, to odda w dwójnasób. (...) W każdej sprawie o sprzeniewierzenie, czy to wołu, czy osła, czy jagnięcia, czy szaty, czy jakiejkolwiek zguby, o której ktoś powie, że to jest jego własność, powinni obaj dany przypadek przedłożyć Bogu: kogo Bóg uzna winnym, ten odda bliźniemu swemu podwójnie.” 2 Moj. 22:4,7,9

„Pan zmienił los Joba, gdy wstawiał się za swoimi przyjaciółmi. I rozmnożył Pan Jobowi w dwójnasób wszystko, co posiadał. Job. 42:10

„ I odpłacę im najpierw w dwójnasób za ich winę i ich grzech, że splamili moją ziemię ścierwem swoich obrzydliwości i swoimi ohydami napełnili moje dziedzictwo. Jer. 16:18



wtorek, 16 września 2014

Rozdział 18:4

4. I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające,  BW

I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli:  BT


I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, mój ludu, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i abyście nie otrzymali z jego klęsk, NP


Uciekaj abyś...

To jest bardzo ważny fragment dla uczniów Jezusa. Mamy tutaj wyraźne polecenie i ostrzeżenie. Chcesz żyć, uciekaj. Wcześniej powiedzieliśmy sobie, że Egipt przedstawia świat, a Babilon symbolizuje zwiedzione, odstępcze nominalne, zeświecczone chrześcijaństwo, głównie zachodnie.

Czym jest Babilon? Babilon to świat. Światowy, bezbożny, zdemoralizowany system wartości. Obecnie największe "stężenie" Babilonu jest w zachodnim, nominalnym, zepsutym chrześcijaństwie. Babilon jest imitacją chrześcijaństwa, fałszywą „bramą do Boga”. Jest mieszaniną i zamieszaniem. To zeświecczone, zdemoralizowane, pogańskie i bezbożne, bałwochwalcze, odstępcze i zwiedzione, wszeteczne, bogate i zuchwałe chrześcijaństwo. Babilon, to chrześcijaństwo bez Chrystusa. Doskonale zarządzane, bogate, wyniosłe, dumne z sukcesów, oparte na przywództwie ludzi nad ludźmi. Chrześcijaństwo jako dobrze prosperująca firma, z doskonałym marketingiem, traktująca Ewangelię w kategoriach towaru do sprzedaży, czy rodzaju usług. Ludzkie chrześcijaństwo bez Ducha Świętego

W „chrześcijańskiej” Ameryce mamy chrześcijański taniec na rurze, chrześcijańskie studio tatuażu , chrześcijańskie zapasy, pokazy siłaczy, mamy chrześcijańskich klaunów, chrześcijańskie auto rodeo, wrestling i chrześcijański McDonald. Dom modlitwy, kaplice zamieniają się w miejsko gminne domy kultury. To rozrywkowe myślenie dociera do Europy i do Polski, teraz na topie jest crazy i cool church. Kościół przyjazny dla wszystkich, w którym grzesznik ma się czuć komfortowo, jak ryba w wodzie. Do kościołów wprowadza się różnego rodzaju programy artystyczne również z udziałem osób niezbawionych. Ewangelizację, mowę o życiu łączy się z pokazem militariów. W tle krzyża ustawia się czołgi i armaty, aby tylko zainteresować ludzi ewangelią. Nie można śmiercią zachęcać do życia.

Nauczanie w kościołach idzie w kierunku tzw „taniej łaski”. Mowa o grzechu staje się niewygodna. Kościół ma być przyjazny dla otoczenia. Chrześcijaństwo miesza się z mistycyzmem wschodnim, jogą medytacją, pozytywnym wyznawaniem itp. Wzrasta popularność eucharystii i kultu Maryjnego, wielu ewangelicznych chrześcijan z dumą przyjmują nauczanie, któremu sprzeciwiali się reformatorzy. Zachodnie chrześcijaństwo idzie w kierunku uniwersalizmu i relatywizmu i obecnie przypomina jedną wielką mieszaninę wszystkiego ze wszystkim, religii z ekonomią, polityką, psychologią i marketingiem. Gdzie akcent jest położony na splendor, przepych i bogactwo. Wielkie miasta Ameryki i Europy pod względem moralnym dawno już przegoniły Sodomę i Gomorę. To jest dziwaczna hybryda religijna. To jest Babilon. A Wielka Nierządnica nadal jest nieusatysfakcjonowana, chce więcej, i więcej. Bogactwa, sławy, władzy i krwi świętych.

W liście do Hebrajczyków 13,13 mamy napisane: „Wyjdźmy więc do niego poza obóz, znosząc pohańbienie jego.” To jest nasze wyjście ewakuacyjne. Co stało się z Jezusem, „poza obozem”, Poza obozem On został ukrzyżowany. Tu jest mowa o zaparciu się siebie, wzięciu krzyża i naśladowaniu Jezusa we wszystkim. „Są to ci, którzy … podążają za Barankiem, dokądkolwiek idzie.” Obj. 14:4; To są ci, „którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami.” Gal. 5:24

To zawołanie; "wyjdźcie z niego, ludu mój", rozpoczyna się już w Starym Testamencie, słychać je w nauczaniu Pawła i teraz poprzez Jana jest skierowane do nas. Słowo zachęca nas, abyśmy się radykalnie odseparowali od wpływów świata, zwłaszcza wpływów zepsutego świata pseudo chrześcijańskiego.

„Precz, precz, wyjdźcie stamtąd, nieczystego nie dotykajcie! Wyjdźcie spośród niego, oczyśćcie się, wy, którzy nosicie naczynia Pańskie! Bo nie wyjdziecie w pośpiechu i w popłochu nie pójdziecie, gdyż przed wami pójdzie Pan, a waszą tylną strażą będzie Bóg Izraela.” Izaj. 52:11-12

„Wychodźcie z Babilonu, uciekajcie od Chaldejczyków! Głośno i radośnie to zwiastujcie, rozgłaszajcie to. Roznoście tę wieść do krańców ziemi! Mówcie: Pan wykupił swojego sługę Jakuba.” Izaj. 48:20

„Uchodźcie ze środka Babilonu, z kraju Chaldejczyków, wychodźcie i bądźcie jak barany przed trzodą.” Jer. 50:8

„Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?  Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący;” 2 Kor. 6:14-18

Ta idea wyjścia z Babilonu zawarta jest w czterech bardzo ważnych, dzisiaj zapomnianych i omijanych przez kaznodziei wierszach Nowego Testamentu. Dzisiaj kaznodzieje nie zachęcają do tego, aby pospiesznie opuścić Babilon, raczej jest odwrotnie, starają się uczynić Babilon miejscem przyjaznym dla kościoła. To jest nic innego jak zwiedzenie, duch fałszywego proroka.

„Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?” Jak. 4:4-5

„Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata.” 1 Jan. 2:15-16

"A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe." Rzym. 12:2

„Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, Nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli,” Tyt. 2:11-12

Kolejna bardzo ważna rzecz na którą chcę zwrócić uwagę to próba leczenia Babilonu. Słowo Boże wyraźnie mówi, żeby odejść, oddzielić się, nie trwać w nim, nie leczyć. Dzisiaj wiele osób pozostaje w historycznych, denominacyjnych kościołach mając złudną nadzieję, ze coś tam zmienią, dokonają jakieś nowej reformacji. Bóg mówi wyraźnie, nie uzdrawiaj chorych sytuacji, układów, niezdrowego nauczania, ale wyjdź. Szukaj życia, Bożego życia. Szukaj pastwiska ze świeżą, zdrową trawą. Szukaj głosu Pasterza. Pozostając tam gdzie jesteś, umrzesz duchowo. Bądź posłuszny Bogu. Niezwłocznie uciekaj.

Jeżeli w twoim zborze, wspólnocie, kościele nauczanie nie jest zgodne, z Bożym Słowem. Jeżeli w twojej społeczności interesy osobiste, układy koleżeńskie i rodzinne są ważniejsze niż Boże błogosławieństwo. Jeżeli Twój pastor czy ksiądz prowadzi obrzydliwą politykę religijną, jeżeli manipuluje ludźmi, nie dotrzymuje danego słowa, kłamie i jest nieuczciwy. Wobec oponentów stosuje klasyczny mobbing. Nie daj się usidlić. Uciekaj ! Jeżeli jest ci miłe życie wieczne, po prostu uciekaj.

„Uchodźcie z pośrodka Babilonu i niech każdy ratuje swoje życie, abyście nie zginęli przez jego winę, gdyż jest to czas pomsty dla Pana, On odda mu to, na co zasłużył! (...) Babilon padł znienacka i został rozbity. Biadajcie nad nim, weźcie balsamu na jego ból, może da się go uleczyć. Leczyliśmy Babilon, ale nie dało się go uleczyć; zostawcie go! Chodźmy każdy do swojego kraju, gdyż jego sąd niebios sięga i wznosi się aż do obłoków!” (…) I nawiedzę Bela w Babilonie, i wyciągnę z jego paszczy, co pochłonął. I już nie będą tłumnie płynąć do niego narody. Padł także mur Babilonu. Wyjdź z jego pośrodka, mój ludu, i niech każdy ratuje swoje życie przed żarem gniewu Pana!” Jer. 51: 6, 8-9, 44-45



poniedziałek, 15 września 2014

Rozdział 18:3

3. Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty jego i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu. BW

bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu. BT

gdyż winem szaleństwa jego nierządu zostały upojone wszystkie narody, królowie ziemi uprawiali z nim nierząd, a kupcy ziemi wzbogacili się na mocy jego przepychu. NP

Iż z win zapalczywości wszeteczeństwa jego piły wszystkie narody, a królowie ziemi wszeteczeństwo z nim płodzili, i kupcy ziemscy z zbytecznej rozkoszy jego zbogacieli. BG


„Babilon jest złotym kubkiem w ręku Pana, upijającym całą ziemię. Z jego wina piły narody, dlatego też narody oszalały.” Jer. 51:7

„Biada krwawemu miastu! Wszystko w nim jest oszustwem, pełno w nim łupu, nie ma końca grabieży. Słuchaj! Trzask bicza. Słuchaj! Stukot kół, tętent koni i podskakujące rydwany.  Rumaki stają dęba, iskrzą się miecze, lśnią dzidy, jest wielu zabitych, dużo trupów, bezkresna ilość zwłok, potykają się o trupy.  Z powodu wielkiej rozpusty nierządnicy, powabnej, uroczej, czarownej, oszałamiającej narody swoim nagim ciałem, a ludy swoimi czarami, (...) Namnożyłaś swoich handlarzy więcej niż gwiazd na niebie; jak szarańcza rozciąga skrzydełka i odlatuje, tak odlecą.” Nah. 3:1-4,16

Szaleńczy nierząd, szaleńcza rozpusta, to coś więcej niż wszeteczeństwo, to duchowa orgia z udziałem wszystkich narodów oraz królów którzy uprawiają z Babilonem nierząd. Dzisiaj czytamy też o kupcach, którzy doszli do bogactwa dzięki ogromnemu  στρηνους (strēnous) przepychowi  Wielkiej Wszetecznicy.

Dotychczas nasza uwaga była skierowana na narody i ich władców. Mówiliśmy o królach, cesarzach, imperiach, dynastiach, prezydentach, o koalicjach, uniach i federacjach. Dzisiaj pojawia się nowa, bardzo ważna kategoria ludzi, a mianowicie kupcy. Handel wydaje się, że zdominował treść osiemnastego rozdziału. Podobnie jest dzisiaj. Konsumpcjonizm, komercjalizm i marketing sprzedaży zdominował dzisiejsze chrześcijaństwo, głównie zachodnie tzw. amerykańskie. Babilon to nie tylko odstępstwo od Boga, to nie tylko zdradzenie Jego samego z innymi bożkami religijnymi, z bezbożnymi wartościami czy ideami. Widzimy, że jest to także bogacenie się na tym wszeteczeństwie. Handel. Ewangelia stała się towarem, kazania, usługiwanie Słowem stały się towarem, książki i muzyka chrześcijańska stały się towarem, Biblia stała się towarem. Koszulki, nalepki, plakaty, kubki, obrączki, krzyże i krzyżyki, misie pluszowe z imieniem Jezus to wszystko jest dzisiaj na sprzedaż. Religijny handel kwitnie. Obecnie można mówić wręcz o wielkim przemyśle chrześcijańskim, w którym obracane są miliardy dolarów. Gdzie ważna jest zasobność portfela, najlepsze to, najlepsze tamto. Młodzi mówią; mamy w kościele wypasione nagłośnienie...

Babilon dzisiaj zdobywa bogactwo kosztem ludzi, nawet kosztem życia wiecznego. Świat bogaci się na sprzedaży broni, narkotyków, pornografii, domach publicznych, na wyzysku robotników, a nawet dzieci.  Babilon kusi nie tylko piękną sylwetką, dużym dekoltem i odsłoniętym pępkiem, nie tylko czułymi słówkami i pochlebstwami, ale kusi też bogactwem, pieniądzem, przepychem, rzeczami wypasionymi, gonitwą za wiatrem...

Połączenie handlu z wszeteczeństwem, duma i wyniosłość kupców jest widoczna w księgach proroczych. Głównie u proroka Ezechiela w 37 rozdziale. Jest zbyt długi by go zacytować. Proszę przeczytaj ten rozdział.

„Ty, synu człowieczy, zanuć pieśń żałobną nad Tyrem, I mów do Tyru: Ty, który mieszkasz u dojścia do morza, handlarko ludu na wielu wyspach - tak mówi Wszechmocny Pan: Tyrze, ty sobie pomyślałeś: Jestem nieskończenie pięknym okrętem. Głośno zawodzą nad tobą, gorzko się skarżą, posypują ziemią swoje głowy i tarzają się w popiele. Z powodu ciebie golą sobie głowy i odziewają się w wory, płaczą z żalu nad tobą, gorzkie podnoszą narzekanie. W swojej żałości zanucą nad tobą pieśń żałobną i będą nad tobą zawodzić: Któż kiedy tak jak Tyr musiał zamilknąć wśród morza?  Gdy twoje towary wyładowano za morzami, karmiłeś do syta liczne ludy; obfitością swoich dostatków i swoich towarów wzbogacałeś królów ziemi.  Teraz zostałeś zdruzgotany na morzach, zginąłeś w głębinach wód; twoje towary i cały twój lud pośród ciebie zatonął. Wszyscy mieszkańcy wysp zdumiewają się nad tobą; i wszyscy ich królowie drżą ze strachu, na ich twarzy zmieszanie.  Kupcy spośród ludów gwiżdżą na ciebie, stałeś się odstraszającym przykładem, przepadłeś na wieki.”  Ezech. 27:2-3,16-19,21-22,25-27,30-36

 „Synu człowieczy! Oznajmij Jeruzalemowi jego obrzydliwości, (...) Budowałaś sobie ołtarz wszeteczny i wyznaczałaś miejsce ofiarne na każdym placu. (...) Uprawiałaś nierząd i z Asyryjczykami, gdyż byłaś nienasycona, uprawiałaś z nimi nierząd, i tym także się nie nasyciłaś. Jeszcze bardziej wzmogłaś swój nierząd z krajem handlarzy, Chaldeą, ale i tym się nie nasyciłaś. Jak namiętne było twoje serce mówi Wszechmocny Pan - że to wszystko czyniłaś, jak czyni bezwstydna kobieta wszetecznica,” Ezech. 16:2,24,28-30

„A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro pójdziemy do tego lub owego miasta, zatrzymamy się tam przez jeden rok i będziemy handlowali i ciągnęli zyski, Wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, która ukazuje się na krótko, a potem znika.” Jak. 4:13-14

niedziela, 14 września 2014

Rozdział 18:1,2

1,2. Potem widziałem innego anioła zstępującego z nieba, który miał wielkie pełnomocnictwo, i rozjaśniła się ziemia od jego blasku. I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego. BW
 

Potem ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. I głosem potężnym tak zawołał: Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, BT

Po tych [wydarzeniach] zobaczyłem innego anioła zstępującego z nieba, mającego wielką władzę — a od jego chwały rozjaśniła się ziemia. I zawołał potężnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedzibą demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, kryjówką wszelkiego ptactwa nieczystego, kryjówką wszelkiego zwierzęcia nieczystego i ohydnego, NP

A potemem widział drugiego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką i oświeciła się ziemia od chwały jego. I zawołał potężnie głosem wielkim, mówiąc: Upadł, upadł Babilon on wielki i stał się przybytkiem czartów i mieszkaniem wszelkiego ducha nieczystego, i mieszkaniem wszelkiego ptastwa nieczystego i przemierzłego. BG


Trwa rozprawa sądowa Wielkiej Nierządnicy. W poprzedniej wizji, anioł zaprowadził Jana na pustkowie. Tam Jan zobaczył film dokumentalny o historii Wielkiej Wszetecznicy, której na imię jest Babilon. Teraz mamy nową wizję, nowy odcinek i innego anioła. Który ma nie tyle wielkie pełnomocnictwo, ale εξουσιαν (eksousian) władzę wielką, aby zakomunikować coś nader ważnego.  I teraz, ten niebiański minister,  przychodzi i czytamy, ze anioł ten  z całych sił εκραξεν (ekraksen) krzyknął, w sile głosu wielkiego. Uwaga! To jest kolejne ważne przesłanie dla Jana, a za jego pośrednictwem i dla nas.

Babilon. To jest słowo klucz, jedno z ważniejszych w całej księdze. Bóg chce nam pokazać, czym jest Babilon i jak wielkim jest zagrożeniem dla Kościoła. Chce nam, poprzez tą wizję, uzmysłowić w jak wielkim niebezpieczeństwie znajdowali się i obecnie się znajdują  uczniowie i słudzy Jezusa.

Jak już zauważyliście istnieje kilka interpretacji Babilonu. Dla jednych jest to świat, czyli obecny bezbożny system, bezbożny światopogląd. Ta teoria się kłóci z faktem, że Bestia w koalicji z dziesięcioma królami z nienawiścią pokona Babilon, pozostając jak najbardziej „światem” w biblijnym tego słowa znaczeniu. Dla innych jest to Rzym, a ściśle biorąc Kościół Rzymsko – Katolicki i system papieski z siedzibą na siedmiu wzgórzach, czyli w Watykanie. Jest dość spora grupa   komentatorów, którzy uważają, że chodzi tutaj o literalne miasto Babilon w Iraku, że zostanie ono kiedyś odbudowane, jako np. stolica Państwa Islamskiego. Taką próbę podjął Saddam Husajn. Podobno każda cegiełka, w tym co odbudowano, jest z jego podpisem. Ciekawa myśl. Czwarta grupa jest zdania, że Babilon, to  zeświecczone, bałwochwalcze, zdemoralizowane, odstępcze i zwiedzione chrześcijaństwo bez Chrystusa. Doskonale zarządzane, bogate, wyniosłe, dumne z sukcesów, oparte na przywództwie ludzi nad ludźmi. Chrześcijaństwo jako dobrze prosperująca firma, z doskonałym marketingiem, traktująca Ewangelię w kategoriach towaru do sprzedaży, czy rodzaj usług. Ludzkie chrześcijaństwo bez Ducha Świętego. Ja zdecydowanie jestem zwolennikiem tej ostatniej interpretacji.

Czy Babilon to Rzym? Ja widzę, że Babilon to coś więcej niż Rzym, to jest światopogląd, to jest duch wywodzący się z Babilonu. O tym pisałem we wcześniejszych postach. Rzym jest tylko częścią Babilonu, prawdopodobnie największą. Rzym jako kościół zachodni, ( z marginalną polityczna rolą kościoła wschodniego) bardziej upatruję w "małym rogu", i w głowie, której była zadania śmiertelna rana, a jednak ma się obecnie dobrze.  Za kilka dni naszą uwagę przykuje kolejna ważna cecha Babilonu, a mianowicie interesy. Kupcy, usługi  i handel. Aktywność handlowa, akcent położony jest na interesy. Tą tendencję bardziej dzisiaj widzę w protestanckiej Ameryce, niż w katolickim Rzymie. Zdemoralizowanie i odstępstwo jest dzisiaj bardziej rozpowszechnione, widzialne  i akceptowane wśród zachodnich, denominacyjnych Protestantów, wśród kościołów historycznych, niż w kościele Rzymskim czy w Prawosławnym.  Uważam, że wiele wskazuje na to, iż idziemy w kierunku połączenia odstępczego, bałwochwalczego katolicyzmu, ze zwiedzionym, zeświecczonym protestantyzmem. Stolica tego imperium, może być w Rzymie (w Watykanie), ale też równie dobrze w Brukseli,  Nowym Jorku czy w Waszyngtonie D.C. Waszyngton notabene jest usytuowany na siedmiu wzgórzach. Powiem tak, sytuacja jest tutaj rozwojowa.

Dalekie od Boga chrześcijaństwo upada, duchowo i moralnie. I staje się siedliskiem demonów, ulotnych ptaków wszelkiej obrzydliwości i nieczystości.

Mamy tu bardzo doniosłą i uroczystą proklamację „Upadł, επεσεν (epesen) upadł, Wielki Babilon”. Prorocy często przedstawiali przyszłe wydarzenia jako już dokonane. Choć rozumiem, że wydarzenie to należy do przyszłości, to u Boga ono już się dokonało. Taki manewr językowy nazywa się aorystem. W dzisiejszym wierszu mamy zapowiedź upadku Babilonu, właściwie to jest kolejna zapowiedź,  powtórzenie pradawnych słów proroka Izajasza, a następnie anioła z czternastego rozdziału Objawienia. To anielskie zawołanie powraca.

 „I oto tu nadchodzi oddział jeźdźców, zaprzęgi konne. I odezwał się głos: Upadł, upadł Babilon i wszystkie posągi jego bogów potrzaskane na ziemi.” Izaj. 21:9 „A drugi anioł szedł za nim i mówił: Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty,” Obj. 14:8

Tak jak już wielokrotnie pisałem, Księga Objawienia jest Starym Testamentem w pigułce na końcu Nowego Testamentu. Obliczono, że w Apokalipsie na ogólną liczbę 405 wersetów, 285 z nich  to dosłowne cytaty ze Starego Testamentu. Czyli średnio pięć cytatów na siedem wersetów. To oznacza, że jest ich więcej niż w czterech Ewangeliach razem wziętych. Ten rozdział wyraźnie podnosi tą statystykę.

Babilon jest obecnie takim samym zagrożeniem dla ludu Bożego Nowego Przymierza, jak był dla narodu wybranego w Starym Przymierzu. Kiedy analizujemy historię Babilonu widzimy dwa główne zagrożenia. Duchowe, poprzez przepych, bałwochwalstwo i bezbożność. Zagrożenie mieszaniną pogaństwa, światowości ze świętością. Takim przykładem synkretyzmu duchowego byli Samarytanie. Drugim zagrożeniem było niebezpieczeństwo uprowadzenia do niewoli. Dokładnie takie same zagrożenia dotykają dzisiaj wierzących uczniów Pana Jezusa Chrystusa. Diabeł poprzez mieszaninę chce wielu z nas uprowadzić  do niewoli. Również w  tej wojnie są jeńcy...

„Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?” Jak. 4:4-5

„Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata.” 1 Jan. 2:15-16

"A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe." Rzym. 12:2

„Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, Nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli,” Tyt. 2:11-12

Te cztery wersety będą dla nas pomocne w zrozumieniu czwartego wiersza z tego rozdziału.

Upadł gdyż... Uciekaj abyś...

To jest bardzo ważny temat. Być może nawet najważniejszy w Księdze Objawienia. Mamy tutaj wielki Boży nakaz dla kościoła. Dlatego teraz około dwóch kolejnych tygodni spędzimy na rozważaniach czym jest obecnie Babilon i jakie, z jego strony czyha niebezpieczeństwo. Hasłem przewodnim naszych rozważań będzie wielki apel Boży; „ludu mój wyjdź z Babilonu”.  Może nawet warto wydrukować sobie te słowa i powiesić gdzieś w widocznym miejscu na ścianie. Obecnie kościół skupia się na wielkim nakazie misyjnym, by iść, chrzcić i nauczać. To jest ważna misja,  ale my musimy pamiętać i tak samo mocno akcentować ten drugi wielki nakaz. 

Popatrzmy w jakiej atmosferze ta wieść jest przekazana. To jest uroczystość. Przekazuje nam go anioł mający jakieś bardzo ważne pełnomocnictwo z Nieba, inne tłumaczenia podają, że ma władzę.  Ten anioł jaśnieje chwałą Bożą. Zaczerpnął ją na spotkaniu z Bogiem. Promienieje tak jak Mojżesz schodzący z góry Synaj. To jest dowód, że jego przesłanie, jest dopiero co, wzięte z sprzed tronu Bożego w Niebie. Jest świeże  i aktualne. Anioł przekazuje poselstwo Janowi,  pośród olśniewającego światła Bożej chwały.  Ziemia εφωτισθη (efōtisthē) została oświetlona. Ten anioł, w imieniu Boga niesie światło dla kościoła. Tak jakby chciał przyświecić nam ziemię, abyśmy dokładnie zobaczyli Babilon, jego nieczystość i wszelka obrzydliwość. Modlę się, aby to słowo ożyło dzisiaj w sercach ludzi wierzących, aby zobaczyli czym jest Babilon i żeby uciekli z niego jak najszybciej. Boże, potrzebujemy maści wzrok naprawiającej...

"A gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj, mając w ręku dwie tablice Świadectwa, nie wiedział Mojżesz, gdy zstępował z góry, że skóra na twarzy jego promieniała od rozmowy z Panem. 2 Moj. 34:29 

Dalej czytamy, że karą jaka spotka Babilon za zwodzenie narodów, będzie zamienienie go w pustkowie i w więzienie dla duchów nieczystych. Babilon stanie się pustkowiem, a pustkowie wg Słowa Bożego jest miejscem pobytu demonów. To wielkie, tętniące życiem miasto opustoszeje i zamieni się w kupę kamieni.  Popatrzcie też na małe Babilony, tam gdzie były zbory, gdzie tętniło życie, większość z nich praktycznie dzisiaj jest niezamieszkałą stertą ruin. 

„I obrócę kraj w pustynię i pustkowie, tak że skończy się dumna jego potęga i opustoszeją góry izraelskie, tak że nikt nie będzie tamtędy przechodził. I poznają, że Ja jestem Pan, gdy obrócę kraj w pustynię i pustkowie za wszystkie ich obrzydliwości, których się dopuścili.” Ezech. 33:28-29

„Gdyż mój miecz zwisa z nieba, oto spada na Edom i na lud obłożony przeze mnie klątwą. (...) Jego pałace porosną cierniem, pokrzywy i osty będą w ich zamkach; i stanie się mieszkaniem szakali, siedzibą strusi. Świstaki natkną się na hieny i fauny będą się wzajemnie nawoływać, tylko upiór nocny będzie tam odpoczywał i znajdzie dla siebie schronienie.” Izaj. 34:5,13-14

„Gdy zaś duch nieczysty wyjdzie z człowieka, wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia, ale go nie znajduje. Wtedy mówi: Wrócę do domu swego, skąd wyszedłem, i przyszedłszy, zastaje go opróżnionym, wymiecionym i przyozdobionym.” Mat. 12:43-44

Przekład mesjański oddaje to w następujący sposób; „Bawel (Babilon) wielki, stał się siedliskiem demonów, więzieniem każdego ducha nieczystego, (φυλακη (fylakē) strażnicą), więzieniem wszelkiego ptactwa nieczystego, znienawidzonego.”; ορνεου ακαθαρτου και μεμισημενου (ornemu akathartou kai memisēmenou) ptaka nieczystego, który jest obrzydliwy, znienawidzony.

Ptaki na ogół kojarzą się nam raczej z miłymi zwierzętami, wróblami, papugami, sikorkami, bocianami. Sroka nie jest miłym ptakiem, bo skrzeczy i zjada jaja innym ptakom, ma wredny charakter, reszta ptaków jest w porządku. Jednak na pustyni jest wiele ptaków drapieżnych, żywiących się padliną, a nawet ich wygląd, np. sępów jest odstraszający. Tutaj ptaki są nieczyste, obrzydliwe i budzą wstręt.

W 5 Moj. 14:11-18 mamy spis nie nadających się do jedzenia nieczystych ptaków. Mamy opis Abrama, który odgania drapieżne ptaki „Wtedy zleciały ptaki drapieżne do padliny, lecz Abram je odpędził.”1 Moj. 15:11 O ptakach dziobiących ludzkie ciała czytamy w historii o snach, które wykładał Józef ; „Po trzech dniach faraon podniesie wysoko głowę twoją, bo powiesi cię na drzewie, i ptaki będą zjadać ciało twoje.” 1 Moj. 40:19

„I pojmane zostało zwierzę, a wraz z nim fałszywy prorok, który przed nim czynił cuda, jakimi zwiódł tych, którzy przyjęli znamię zwierzęcia i oddawali pokłon posągowi jego. Zostali oni obaj wrzuceni żywcem do jeziora ognistego, gorejącego siarką. A pozostali byli pobici mieczem wychodzącym z ust jeźdźca na koniu, i wszystkie ptaki nasyciły się ich ciałami.” Obj. 19:20-21