Objawienie - Apokalipsa MP3

niedziela, 30 listopada 2014

Rozdział 22:1

1. I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. BW

I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. BT


I pokazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. NP


Przeczytajmy jeszcze fragment z 1 Mojżeszowej 2:9-10 „I sprawił Pan Bóg, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo przyjemne do oglądania i dobre do jedzenia oraz drzewo życia w środku ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. A rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród. Potem rozdzielała się na cztery odnogi.”

I jeszcze z Ezechiela 47:1-2,7-9 „Potem zaprowadził mnie z powrotem do bramy przybytku; a oto spod progu przybytku wypływała woda w kierunku wschodnim, gdyż przybytek był zwrócony ku wschodowi, a woda spływała ku dołowi spod bocznej prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza. Potem wyprowadził mnie przez bramę północną i oprowadził mnie wokoło drogą zewnętrzną do bramy zewnętrznej, zwróconej ku wschodowi; a oto woda wytryskała z południowej strony. (...) A gdy wracałem, widziałem na brzegu potoku bardzo dużo drzew, z jednej i z drugiej strony. I rzekł do mnie: Te wody płyną w kierunku okręgu wschodniego i spływają w dół na step i wpadają do Morza, do wody zgniłej, która wtedy staje się zdrowa. I gdzie tylko potok popłynie, każda istota żywa i wszystko, od czego się tam roi, będzie żyło; i będzie tam dużo ryb, bo gdy ta woda tam dotrze, wtedy będzie zdrowa, a wszystko będzie żyć tam, dokąd tylko dotrze potok.”

Woda jest potrzebna do życia, również do życia duchowego. Na Bliskim Wschodzie, w Azji Mniejszej woda, zwłaszcza świeża i zimna była na wagę złota. Wszędzie tam, gdzie pojawiała się woda, powstawały oazy życia. Woda to obfitość życia.  Na początku w Biblii czytamy, że w ogrodzie Eden płynęła rzeka i na ostatnich jej kartach również mamy informację o Rzece Życia w mieście Nowe Jeruzalem. Jest mowa o dwóch ogrodach które w piękny sposób spinają cały przekaz objawienia Bożego na temat Zbawienia. Pomiędzy tymi ogrodami jest Jezus, który stoi pośrodku świeczników.

Kiedy Adam zgrzeszył a stara ziemia została przeklęta, Bóg postawił strażników, cheruby z płomienistym, wirującym  mieczem, aby nikt nie miał dostępu do ogrodu i do znajdującego się w nim drzewa życia. Teraz dostęp do Rzeki i Drzewa Życia jest niczym nieograniczony. Wiemy, że jest w tym wielka zasługa Baranka, który siedzi teraz z Bogiem Ojcem na tronie.

O rzece w Nowym Jeruzalem prorokowali prorocy Starego Testamentu. Czytaliśmy już o życiodajnej rzece w proroctwie Ezechiela. Podobną zapowiedź znajdujemy w Psalmie, u proroka Joela i Zachariasza. "Jest rzeka, której nurty rozweselają miasto Boże, Przybytek święty Najwyższego." Ps. 46:5; "W owym dniu góry będą ociekać moszczem, a pagórki opływać mlekiem, i wszystkie potoki judzkie będą pełne wody, a z przybytku Pana wypływać będzie źródło i nawodni Dolinę Akacji," Joel. 3:23 ; „I stanie się w owym dniu, że popłyną żywe wody z Jeruzalemu…” Zach. 14:8 To będą nie tylko wody żywe, ale też λαμπρον (lampron) lśniące i jaśniejące.

Jeszcze jedna informacja jest tutaj bardzo ważna. Czytamy, że Rzeka będzie εκπορευομενον εκ του θρονου (ekporeuomenon ek tou thronou) wychodzić, wypływać z tronu. Bóg zasiadający na Tronie jest źródłem życia, świeżości i czystości.
"Bo u ciebie jest źródło życia, W światłości twojej oglądamy światłość." Ps. 36:10

Ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu. Jan. 4:14

Pan Jezus obiecuje zwycięzcom korzystanie z drzewa życia, i ze źródeł wody żywota.  To są przepiękne i ważne obietnice.

"Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym." Obj. 2:7; "Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich słońce ani żaden upał, Ponieważ Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich pasł i prowadził do źródeł żywych wód; i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu." Obj. 7:16-17

"I rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa i omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota." Obj. 21:6

czwartek, 27 listopada 2014

Rozdział 21:27

I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka. BW

A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka. BT

I nie wejdzie do niego w ogóle nic nieczystego ani nikt, kto popełnia obrzydliwość i kłamstwo, tylko ci, którzy są zapisani w zwoju życia Baranka. NP


Jest to jeden z trzech ważnych, końcowych wersetów w Księdze Objawienia, które informują nas, kto nie wejdzie do Nowego Jeruzalem, kto nie wniesie tam chwały, ani też nie skorzysta z ozdrowieńczych właściwości liści drzew, ani z żywej wody, ani z drzewa życia. Ta czarna lista obejmuje kilka grup ludzi, dzisiejszy wiersz ponownie kładzie nacisk na kłamców, mówi o nieczystych i tych którzy czynią obrzydliwość.

21:8 „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.”

21:27 „I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka.”

22:15 „Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je,”

Czytamy, że do świętego miasta nie wejdzie nic κοινουν και ποιουν βδελυγμα (koinoun kai poioun bdelygma) co jest pospolite, skalane, nieczyste i nikt kto czyni ohydę, obrzydliwość. Nie wejdzie…, oczywiście że nie wejdzie, bo wcześniej udziałem tych wszystkich będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.

Dla potomków Abrahama w czasach biblijnych nieczystością było wszystko to, co miało jakikolwiek związek z hellenizmem. Każdy wpływ Greków, a następnie Rzymian na kulturę judaistyczną był zamachem na ich duchową tożsamość.  To były wpływy świata. Niestety to przed czym tak bardzo bronili się Żydzi, zostało powszechnie zaakceptowane przez chrześcijan w czasach Konstantyna, i do dzisiaj, w wielu wspólnotach mamy problem z nieczystością, pospolitością, ze "skalaniem przez świat".

„A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu. A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.” Obj. 17:4-5

Czytamy, że do Nowego Jeruzalem nie wejdzie nic nieczystego, użyty tu wyraz grecki znaczy również nic pospolitego. „W wielkim zaś domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych. Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego.” 2 Tym. 2:20-21Jesteśmy powołani do celów świętych i zaszczytnych.

Kiedy czytam o rzeczach ohydnych i o obrzydliwościach, o których mówi tutaj Biblia,  moje pierwsze skojarzenie wiąże się z Wielką Wszetecznicą, która miała złoty kielich pełen obrzydliwości. Następnie moje myśli biegną do księgi Ezechiela. Dlaczego?  Słowo obrzydliwość występuję tam 37 razy, a ohyda 16 razy.

„Teraz nadszedł dla ciebie kres i zapałam na ciebie gniewem i osądzę cię według twojego postępowania i ukarzę cię za wszystkie twoje obrzydliwości. I oko moje nawet nie drgnie nad tobą, i nie zlituję się, lecz cię ukarzę za twoje postępowanie, a skutki swoich obrzydliwości odczujesz u siebie, i poznacie, że Ja jestem Pan. (...) Oto wkrótce wyleję na ciebie swoją zapalczywość i wywrę na tobie swój gniew; osądzę cię według twojego postępowania i sprowadzę na ciebie skutki wszystkich twoich obrzydliwości. I nawet nie drgnie moje oko i nie zlituję się, lecz oddam ci za twoje postępowanie, a skutki twoich obrzydliwości odczujesz na sobie - i poznacie, że to Ja, Pan, uderzam. (...) Z kosztownej swojej ozdoby uczynili pożywkę swej pychy i nią powodowani robili swoje obrzydliwe posągi, swoje ohydy. Dlatego przemienię je dla nich w śmiecie. Ezech. 7:3-4,8-9,20

O obrzydliwych rzeczach, które nienawidzi Bóg czytamy również w Przypowieściach. „Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, Serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, Składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi.” Przyp. 6:16-19

Jak już wcześniej zauważyliśmy, w dwóch ostatnich rozdziałach Objawienia mamy wiele odwołań do proroka Izajasza. Prorok pisze również o tym, że do świętego grodu nie dostanie się nikt nieobrzezany, ani nieczysty:

„Obudź się, obudź się, oblecz się w swoją siłę, Syjonie! Oblecz się w swoją odświętną szatę, Jeruzalem, ty święty grodzie, gdyż już nigdy nie wejdzie do ciebie nieobrzezany ani nieczysty!” Izaj. 52:1;„I będzie tam droga bita, nazwana Drogą Świętą, Nie będzie nią chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów. Nawet głupi na niej nie zbłądzi.” Izaj. 35:8

„A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, Także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym.” Efez. 5:3-5; 

„Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia.” 1 Tes. 4:7

W dzisiejszym wierszu mamy ponownie mocno zaakcentowany temat kłamstwa. Na temat kłamstwa więcej napisałem przy okazji Objawienie 21:8, natomiast na temat księgi życia Baranka w komentarzu do Objawienia 3:5,6; 13:8, 17:7,8 i 20:12; 20:14,15  Zachęcam do przestudiowania tych odnośników.

„Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was.” 2 Kor. 6:16-17


a królowie ziemi...

Otrzymałem jako komentarz taką wiadomość: „Pominąłeś, Andrzeju, królów ziemi, którzy wnoszą do Nowego Jeruzalem swoją chwałę. Jak to odbierasz?”

Rzeczywiście nieco pominąłem królów. Wygląda na to, że w wieczności na nowej ziemi będą narody, może całkiem nowe narody. Ludzie będą twórczy i swoją chwałę będą wnosić do Nowego Jeruzalem. Będą też królowie, którzy swoją chwałę, autorytet będą zawdzięczać i oddawać Bogu.

Czytamy w Obj. 21:24 „a βασιλεις (basileis) królowie ziemi wnosić będą do niego chwałę swoją.” Przyniosą Bogu, sobie należną chwałę, cześć, honor, zaszczyt i szacunek. Gdyby tak dzisiejsi królowie, a także wszyscy zdolni ludzie mieli taką świadomość oddawania Bogu sobie należnej chwały. Nie będzie praw autorskich, jak ktoś dostanie medal za zasługi, dyplom, wyróżnienie, nie zatrzyma tego dla siebie, ale pobiegnie z tym do Nowego Jeruzalem. Oddawanie chwały nie ogranicza się do słów i pustej deklaracji "oddaję Bogu chwałę", to jest coś o wiele więcej niż słowa, to jest postawa uniżenia się przed Bogiem, uniżenia się nawet jeśli się jest królem.  Cały splendor, dostojeństwo i chwała należy się Bogu. Jeżeli będzie nowa konstytucja, to w preambule do niej właśnie to będzie zapisane.

Przypomnę, że proroctwa Starego Testamentu sugerują rządy królów na nowej ziemi w wieczności:

„Rozkazuj, Boże, według mocy swojej, Umocnij, Boże, to co dla nas uczyniłeś, Z świątyni twojej nad Jeruzalemem! Tobie niech przyniosą królowie dary.” Ps. 68:29-30; „ I twoje bramy będą stale otwarte, ni w dzień, ni w nocy nie będą zamykane, aby można było sprowadzić do ciebie skarby narodów pod wodzą ich królów.” Izaj. 60:11; „I pójdą narody do twojej światłości, a królowie do blasku, który jaśnieje nad tobą.” Izaj. 60:3; „Wysławiać cię będą, Panie, wszyscy królowie ziemi, Gdy usłyszą słowa ust twoich.” Ps. 138:4

Jeszcze jedna ważna myśl: jako uczniowie Jezusa już jesteśmy obywatelami Nowej Jerozolimy. Jak pisze autor listu do Hebrajczyków (12:22) słudzy Jezusa już podeszli "do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia." To zobowiązuje nas by wnosić i naszą chwałę, nasze zasługi i osiągnięcia i składać je Bogu. Soli Deo Gloria.

"A królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, niechaj będzie cześć i chwała na wieki wieków." 1 Tym. 1:17

"Jedynemu Bogu, Zbawicielowi naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, niech będzie chwała, uwielbienie, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i po wszystkie wieki." Amen. Judy 1:25

środa, 26 listopada 2014

Rozdział 21:25,26

A bramy jego nie będą zamknięte w dzień, bo nocy tam nie będzie; I wniosą do niego sławę i dostojeństwo narodów. BW

I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy. I wniosą do niego przepych i skarby narodów. BT

Za dnia jego bramy nigdy nie będą zamknięte, gdyż nocy tam nie będzie; i wniosą do niego chwałę i dostojeństwo narodów. NP

A bramy jego nie będą zamknięte we dnie; albowiem tam nocy nie będzie. I wniosą do niego chwałę i cześć narodów.(BG)


„W owym dniu stanie się tak: Nie będzie ani upału, ani zimna, ani mrozu. I będzie tylko jeden ciągły dzień, zna go Pan, nie dzień i nie noc, a pod wieczór będzie światło. I stanie się w owym dniu, że popłyną żywe wody z Jeruzalemu, połowa do morza na wschodzie, a połowa do morza na zachodzie, i tak będzie w lecie i w zimie. I będzie Pan królem całej ziemi. W owym dniu Pan będzie jedyny i jedyne będzie jego imię.” Zach. 14:6-9

Bramy nie będą nigdy zamknięte, nie ma nocy…

Noc kojarzy się z bezradnością, niepokojem, niepewnością, niebezpieczeństwem.  W nocy mamy wzmożoną uwagę, jesteśmy bardziej czujni, ostrożni i wyczuleni np. na rozmaite dźwięki. Kiedy jesteśmy w lesie, za dnia jest nam przyjemnie, w nocy sytuacja zmienia się diametralnie. Dzisiaj mamy do dyspozycji latarnie i latarki, w starożytności ciemność była czymś strasznym i ludzie się jej bali. W nocy pojawiali się złodzieje i mordercy. Pod osłoną nocy źli ludzie pojmali Pana Jezusa. To był czas nasilania się aktywności wszelkiego typu mocy ciemności. Noc kojarzono z czarami i demonami. Gęsta ciemność była jedną z plag w Egipcie oraz  piątą plaga apokaliptyczną; "A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach," Obj. 16:10 W Nowym Jeruzalem nie ma ciemności, nie ma żadnego zagrożenia, toteż bramy mogą być otwarte cały czas.

"Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności." 1 Tes. 5:5

Dalej czytamy, że obywatele nowej ziemi wniosą do świętego miasta, δοξαν και την τιμην (doksan kai tēn timen) chwałę i szacunek zaszczyt.  Wielki Babilon bogacił się drogą wyzysku i manipulacji narodami, Obywatele nowej ziemi przynoszą swoje dary, zdolności i bogactwo dla Nowego Jeruzalem dobrowolnie. Pan Bóg chce aby człowiek był twórczy, po to wyposażył człowieka w różne zdolności i talenty. Człowiek się cieszy gdy nauczy się czegoś nowego, gdy coś odkryje, namaluje, zagra. Dzisiaj ludzie tą chwałę, zagarniają ją głównie dla siebie. W przyszłości cokolwiek nowego wynajdą, skomponują, wymyślą, przyniosą tym radość i chwałę Bogu. Jan widzi twórczych ludzi wielbionych swoimi darami, umiejętnościami Boga. Wszelka chwała, szacunek i honor należą się Bogu.

„I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiono go przed nim. I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, aby mu służyły wszystkie ludy, narody i języki, Jego władza - władzą wieczną, niezmienną, jego królestwo - niezniszczalne.” Dan. 7:13-14

„Rozkazuj, Boże, według mocy swojej, Umocnij, Boże, to co dla nas uczyniłeś, Z świątyni twojej nad Jeruzalemem! Tobie niech przyniosą królowie dary.” Ps. 68:29-30

 „ I twoje bramy będą stale otwarte, ni w dzień, ni w nocy nie będą zamykane, aby można było sprowadzić do ciebie skarby narodów pod wodzą ich królów.” Izaj. 60:11

poniedziałek, 24 listopada 2014

Rozdział 21:23,24

23,24. A miasto nie potrzebuje ani słońca ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boża, a lampą jego jest Baranek. I chodzić będą narody w światłości jego, a królowie ziemi wnosić będą do niego chwałę swoją. BW

I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek. I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych. BT

Miasto nie potrzebuje też słońca ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boga, a jego lampą — Baranek Przy świetle tego [miasta] chodzić będą narody, a królowie ziemi wniosą do niego swoją chwałę. NP

A narody, które będą zbawione, będą chodziły w świetle jego, a królowie ziemscy chwałę i cześć swoję do niego przyniosą. BG


Przeczytajmy jeszcze fragment z proroka Izajasza:„I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a tłumnie będą do niej zdążać wszystkie narody. I pójdzie wiele ludów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył dróg swoich, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pana z Jeruzalemu. Wtedy rozsądzać będzie narody i rozstrzygać sprawy wielu ludów. I przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej. Domu Jakubowy! Nuże! Postępujmy w światłości Pana!” Izaj. 2:2-5

Chciałbym zwrócić uwagę, że Jan nie spaceruje po Nowym Jeruzalem, ale cały czas ogląda miasto z wysokiej góry. Jest apostołem. Jego imię widnieje już na jednym z kamieni zdobiących fundament świętego miasta.

W dzisiejszym fragmencie mamy mowę o narodach. Wygląda na to, że narody, albo nie utracą swojej obecnej tożsamości, lub, co jest bardziej prawdopodobne,  będzie to nowa ale odrębna tożsamość, dla  poszczególnych εθνων (ethnōn) narodów. Czy będą różne języki ? Tego nie wiemy.

„Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania εθνων (ethnōn) narodów.” Obj. 22:2

Światłością w dzień nie będzie ci już słońce, a blask księżyca nie będzie ci już świecił, lecz Pan będzie twoją wieczną światłością, a twój Bóg twoją chlubą. Twoje słońce już nie będzie zachodziło, a twój księżyc znikał, gdyż Pan będzie twoją wieczną światłością i skończą się dni twojej żałoby. Izajasza 60:19,20

W dzisiejszym tekście czytamy, że narody περιπατησουσιν (peripatēsousin) będą chodzić w światłości Baranka, i że królowie ziemi będą φερουσιν την δοξαν και την τιμην αυτων εις αυτην (ferousin tēn doksan kai tēn timēn autōn eis autēn) nosić swoją chwałę i szacunek zaszczyt do niego (Nowego Jeruzalem).

Widzimy tutaj dynamikę, ruch. Będą chodzić, będą coś nosić. Będą nosić swoje osiągnięcia, swoją sławę, swoje wynalazki, owoce swojej pracy, może jakieś arcydzieła. Wszystko to będą zawdzięczać nie sobie, ale Bogu, i tych zaszczytów nie będą zatrzymywać dla siebie, tylko będą ofiarowywać je Bogu. Tak jak to miało miejsce przy narodzeniu Zbawiciela.

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon. (...) I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę.” Mat. 2:1-2,11; „Wysławiać cię będą, Panie, wszyscy królowie ziemi, Gdy usłyszą słowa ust twoich.” Ps. 138:4

W wierszu dwudziestym czwartym czytamy, że εθνη των σωζομενων (ethnē tōn sōzomenōn) narody są zbawiane, są ratowane przez to Światło Baranka. Proszę zwrócić uwagę, że tylko Biblia Gdańska ten fragment tłumaczy zgodnie z oryginałem. To nie będzie światło dla światła. W tym świetle będzie zbawienie, tak jak za moment przeczytamy, że w liściach drzewa nad Rzeką będzie uzdrowienie dla narodów. (Obj. 22:2)

Światłość ma ścisły związek ze zbawieniem, czytamy, że λυχνος (lychnos) lampą (Nowego Jeruzalem) jest Baranek. Światłość jest bardzo ważnym tematem w Piśmie Świętym. Już na początku czytamy, że jedną z pierwszych rzeczy, jakie stworzył Bóg była właśnie światłość. „I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość.” 1 Moj. 1:3

W Psalmach czytamy, że Bóg jest światłością; „Pan światłością moją i zbawieniem moim: Kogóż bać się będę? Pan ochroną życia mego: Kogóż mam się lękać?” Ps. 27:1; „Przyodziewasz się światłością jak szatą, Niebiosa rozciągasz jak kobierzec.” Ps. 104:2

Prorocy Starego Testamentu pisali o tęsknocie za światłością i przepowiadali jej nastanie i zwycięstwo nad ciemnością. „Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie, nad mieszkańcami krainy mroków zabłyśnie światłość.” Izaj. 9:1; „I pójdą narody do twojej światłości, a królowie do blasku, który jaśnieje nad tobą.” Izaj. 60:3

Te prorocze oczekiwania i zapowiedzi wypełniły się w osobie Baranka Bożego, Jezusa Chrystusa. To On jest  tą światłością i wprowadza światłość w mroki ciemności, a te ustępują.

„Lud, pogrążony w mroku, ujrzał światłość wielką, i tym, którzy siedzieli w krainie i cieniu śmierci, rozbłysła jasność.” Mat. 4:16; „Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat.” Jan. 1:9; „A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.” Jan. 8:12

„Bo Bóg, który rzekł: Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym.” 2 Kor. 4:6; „Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, Bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda.” Efez. 5:8-9; „A zwiastowanie to, które słyszeliśmy od niego i które wam ogłaszamy, jest takie, że Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności,” 1 Jan. 1:5

W. Barclay pisze; „Miasto Boże nie potrzebuje światła, ponieważ przebywa w nim sam Bóg. „Pan – powiada Izajasz – będzie twoją wieczną światłością” (Iz 60,20). „W światłości twojej – powiada Psalmista – oglądamy światłość” (Ps 36,10). Tylko w świetle Bożym widzimy rzeczy takimi, jakimi one naprawdę są. Rzeczy niezmiernie ważne w świetle Bożym stają się zupełnie nieważne. Niektóre rzekomo dopuszczalne postawy w świetle Bożym przedstawiają się jako niebezpieczne. Trudności wydające się nie do zniesienia, są drogą prowadzącą do chwały, jeżeli spojrzymy na nie w świetle Bożym.”

niedziela, 23 listopada 2014

Całe miasto jest świątynią

"W świętym mieście nie ma świątyni albo sanktuarium, gdyż pod pewnym względem całe miasto jest świątynią. Jego struktura oglądana w widzeniu, w postaci czworokąta przypomina fakt, że wymiary miejsca najświętszego, wewnętrznego sanktuarium Bożej obecności w dawnym przybytku Mojżeszowym, też były czworokątne, a świątynia była „obrazem i cieniem niebieskiej" (Hebr. 8:5). Ponadto budulcem tego prawdziwego sanktuarium nie są materialne bloki ani nawet drogocenne kamienie i metale, ale osoby z tłumu odkupionych, którzy jako „żywe kamienie" budują się „w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa" (l Piotra 2:5) - „kamieniem węgielnym" tego przybytku świętego w Panu, „na którym" - jak pisze Św. Paweł do wierzących w Efezie - „i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu" (Efez. 2:20-22).

„Kto mieszka pod osłoną Najwyższego, Kto przebywa w cieniu Wszechmocnego, Ten mówi do Pana: Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże mój, któremu ufam.” Ps. 91:1-2

A jednak w ostatecznej perspektywie to nie oni są miejscem mieszkania Boga, a Bóg jest ich mieszkaniem (Ps. 91:1). Miasto nie jest świętym sanktuarium, ponieważ mieszkańcami jego są odkupieni, chyba że w drugorzędnym sensie, ale ponieważ przenika je obecność samego Boga i stąd jest ono absolutnie święte, a także ponieważ wszelkie błogosławieństwo i wszelka łaska pochodzą od tego, który jest Panem nad wszystkim zarówno jako Stwórca, a także jako Odkupiciel. Dlatego, że Bóg jest wszystkim we wszystkim (I Kor. 15:28), Św. Jan powiada, że świątynią miasta jest Pan, Bóg, Wszechmogący, oraz Baranek.

Bezpośrednia obecność Boża usuwa wszelką potrzebę światła z zewnątrz. Nie stworzone światło, które nierozdzielnie wiąże się z samym Bogiem będzie nieustannie oświetlać to miasto, wskutek tego nie potrzebuje ani słońca, ani księżyca, aby mu świeciły. Boża chwała dostarcza mu światła, a jego lampą jest Baranek, którego życie jest światłością ludzi (Jan 1:4), a którego chwała jest odwieczną chwałą Ojca (Jan 17:5); jej przedsmak oglądali uprzywilejowani apostołowie na górze przemienienia (Mat. 17:2). Nic dziwnego, że Św. Jan składa świadectwo: „I ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę jaką ma jedyny Syn od Ojca" (Jan 1:14), a Św. Piotr pamiętał do dnia swojej śmierci jako naoczny świadek .jego wielkości", że „wziął On bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki go doszedł głos od Majestatu chwały: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem" (2 Piotra l:16n)"

fragment książki
P.E. Hughes
"Objawienie św. Jana"

Rozdział 21:22

22. Lecz świątyni w nim nie widziałem; albowiem Pan, Bóg, Wszechmogący jest jego świątynią, oraz Baranek. BW

A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan, Bóg wszechmogący oraz Baranek. BT

A przybytku w nim nie widziałem; gdyż Pan, Bóg Wszechmogący jest jego przybytkiem — oraz Baranek. NP


Mamy tutaj kolejne bardzo wyraźne, nawiązanie do słów proroka Izajasza. Zwróćmy uwagę, że końcówka Księgi Objawienia w sporej części jest oparta na myśli Izajasza. Przeczytajmy jeszcze uważnie fragment z sześćdziesiątego rozdziału.

„Powstań, zajaśnij, gdyż zjawiła się twoja światłość, a chwała Pańska rozbłysła nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i mrok narody, lecz nad tobą zabłyśnie Pan, a jego chwała ukaże się nad tobą. I pójdą narody do twojej światłości, a królowie do blasku, który jaśnieje nad tobą. Podnieś uczy i spojrzyj wokoło: Wszyscy gromadnie przychodzą do ciebie, twoi synowie przychodzą z daleka, a twoje córki niesione są na rękach. Wtedy, widząc to, rozpromienisz się radością i twoje serce bić będzie z radości, gdyż bogactwo morza przypłynie ku tobie, mienie narodów tobie przypadnie. (...) I twoje bramy będą stale otwarte, ni w dzień, ni w nocy nie będą zamykane, aby można było sprowadzić do ciebie skarby narodów pod wodzą ich królów. (...) I będziesz ssać mleko narodów i karmić się przy piersi królów, i poznasz, że Ja, Pan, jestem twoim Zbawcą, a twoim Odkupicielem jest Mocarz Jakubowy. (...) I już nie będzie się słyszeć o gwałcie w twojej ziemi ani o spustoszeniu i zniszczeniu w obrębie twoich granic, lecz nazwiesz swoje mury zbawieniem, a swoje bramy chwałą. Światłością w dzień nie będzie ci już słońce, a blask księżyca nie będzie ci już świecił, lecz Pan będzie twoją wieczną światłością, a twój Bóg twoją chlubą. Twoje słońce już nie będzie zachodziło, a twój księżyc znikał, gdyż Pan będzie twoją wieczną światłością i skończą się dni twojej żałoby.” Izaj. 60:1-5,11,16,18-20

Dzisiaj przejdziemy przez jedną z dwunastu bram, staniemy nogą na złotej ulicy i zaglądniemy co jest wewnątrz tego wspaniałego miasta. Nie można powiedzieć, że w Nowym Jeruzalem nie będzie żadnej świątyni. Ponieważ świątynią jest sam Bóg. Bóg Wszechmogący, wódz wojsk niebiańskich. Tu jest zapisana głęboka myśl, dotycząca Jana, oraz innych uczniów i sług Jezusa. Można powiedzieć, że świątynia nie znika, ale poszerza się, a Bóg przesuwa paliki swojego namiotu.

Czytaliśmy w Obj. 21:2-3, że Nowe Jeruzalem jest Przybytkiem, Bożym Namiotem wśród ludzi. „I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi,”

„Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie. Ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was.” Łuk. 17:20-21; „A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.” Jan. 1:14

W rozmowie z Samarytanką Pan Jezus wypowiedział proroctwo o „nowej świątyni”: „Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów. Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie. Jan. 4:21-24; „Ale On mówił o świątyni ciała swego.” Jan. 2:21

Podczas pierwszego przyjścia Pana Jezusa powstawały zręby Nowego Jeruzalem. Kiedy Bóg wypędził Adama i Ewę z ogrodu Eden nie zerwał kontaktu z człowiekiem. Później jednak czytamy, że zawsze dążył do intymnej relacji z ludźmi. Widzimy to w historii Abla, Noego, Henocha, Mojżesza, Dawida, a także w losach narodu wybranego z rodu Izraela. Bóg zamieszkał wśród ludzi w namiocie na pustyni, w oddzielnym namiocie spotykał się z Mojżeszem.

Po dokonanym dziele Zbawienia na krzyżu Golgoty, Bóg pragnie rozbić swój „namiot”, ναον (naon) świątynię, przybytek w uczniach Jezusa, chce być też wszędzie tam gdzie „dwóch lub trzech spotyka się w imieniu Jezusa, by Go chwalić.” Jest to najbardziej intymna, bliska i bezpośrednia, duchowa relacja Boga z człowiekiem. W Psalmie jest napisane, że Bóg mieszka w chwałach swojego ludu. Ta idea zamieszkania Boga w Nowym Jeruzalem urzeczywistnia się pośrodku nas. Widzimy to w nauczaniu apostoła Pawła.

„A przecież Ty jesteś święty, Przebywasz w chwałach Izraela.” Ps. 22:4; „Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?” 1 Kor. 3:16

„Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący;” 2 Kor. 6:15-18

„Tak więc już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga, Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, Na którym cała budowa mocno spojona rośnie w przybytek święty w Panu, Na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu.” Efez. 2:19-22

W. Barclay pisze: „To miasto nie potrzebuje świątyni, ponieważ stale przebywa tam chwała Boża. Ta prosta symbolika jest dla wszystkich zrozumiała. Budynek nie stanowi Kościoła, ani jego liturgia, ani sposób zarządzania, ani zasada ordynowania do służby. O Kościele decyduje jedna sprawa: obecność Jezusa Chrystusa. Bez Chrystusa nie ma Kościoła, zaś z Nim, nawet nieliczne grono stanowi prawdziwy Kościół.”

piątek, 21 listopada 2014

Rozdział 21:21

21. A dwanaście bram, to dwanaście pereł; a każda brama była z jednej perły. Ulica zaś miasta, to szczere złoto, jak przezroczyste szkło, BW
 

A dwanaście bram to dwanaście pereł: każda z bram była z jednej perły. I rynek Miasta to czyste złoto jak szkło przeźroczyste. BT

A dwanaście bram to dwanaście pereł; każda z bram była z jednej perły. Ulica Miasta to z kolei szczere złoto, jak przezroczyste szkło. NP


W Obj. 21:12 czytaliśmy, że Nowe Jeruzalem miało potężny i wysoki mur, oraz dwanaście bram, a na bramach dwunastu aniołów i wypisane imiona dwunastu plemion synów izraelskich. Na moment wrócę to tego wiersza. To jest kolejny ważny sygnał, że dwanaście pokoleń Izraela, jest nadal ważne dla Boga i że zostały umieszczone na trwale w niebiańskiej rzeczywistości. Nie ma tutaj mowy o odcięciu, o zastąpieniu Izraela nowym ludem Bożym.

Wracam też myślą do dwudziestu czterech starszych przed Tronem Boga. W Nowym Jeruzalem mamy dwanaście bogato zdobionych klejnotami fundamentów. Na tych fundamentach widnieją inskrypcje z imionami dwunastu apostołów. Teraz mamy mowę o dwunastu bramach, na których widnieją inskrypcje z imionami synów Izraela. Łącząc ten fragment z opisem dwudziestu czterech starców możemy wysnuć wniosek, że tymi starszymi byli apostołowie i patriarchowie dwunastu rodów Izraela. W dzisiejszych zamkach, nad bramami często są herby właścicieli i inskrypcje fundatorów z „aktami notarialnymi”. Bramy Nowego Jeruzalem też mają takie napisy. Nowe Jeruzalem będzie dziedzictwem Kościoła Pana Jezusa i narodu wybranego. Dziedzictwo apostołów przyrównane jest do szlachetnych kamieni. Natomiast dziedzictwo narodu wybranego do drogocennej perły.

Wiemy, że perła rodzi się w „bólu” małż morskich. Żaden naród nie był tak srodze doświadczony i zwalczany jak naród żydowski. Przez wieki gdzieś tam w zakamarkach historii rodziło się dwanaście ogromnych pereł, które będą bramami w Nowym Jeruzalem. Niektóre rysunki pokazują, odrzwia bram jako kule pereł. To jest błędna sugestia, chciałbym to zdementować. Użyte tutaj słowo brama πυλωνων (pylōnōn) oznacza przestrzeń, sień przejazdową między wejściami w murze. Ta sień wykonana jest z jednej μαργαριτου (margaritou) perły.

„Dalej podobne jest Królestwo Niebios do kupca, szukającego pięknych pereł, Który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.” Mat. 13:45-46

Perły to są produkty małży (głównie perłopławów z rodzajów Pteria i Pinctada), rzadko ślimaków. Zbudowane są z tej samej substancji co wewnętrzna strona muszli (masa perłowa), której głównymi składnikami są węglan wapnia (w postaci aragonitu) i rogowata substancja białkowa (konchiolina), która spaja mikrokryształy skupione koncentrycznie wokół jądra. Perły powstają najczęściej w wyniku reakcji organizmu na ciało obce, które przedostało się do muszli. W jubilerstwie perły definiuje się jako „produkty naturalne pochodzenia organicznego, powstałe w płaszczu muszli perłopławów perłorodnych lub innych mięczaków”. Pochodzenie nazwy "perła" nie jest pewne, być może zostało zapożyczone od gatunku małża (łac. "perna") lub kulistego kształtu (łac. "sphaerula").

Proces tworzenia się perły jest długotrwały. Masa perłowa, warstwa po warstwie odkłada się, przez okres 1 - 3 lat (lub więcej) dla jednej perły. Perły zostały uznane, w świecie starożytnym, wśród kamieni szlachetnych jako jedne z najcenniejszych. Mamy to pokazane w biblijnej przypowieści o perle. . Juliusz Cezar, który miał szczególną miłość do pereł, zapłacił równowartość 1.000.000 dolarów za jedną perłę. Przez wiele stuleci perła była znana jako "Margarite" od greckiego słowa perła, Margarites, która jest nazwą małży, która wytwarzała perłę w rejonach Zatoki Perskiej i Morza Czerwonego, (vulgaris margaritafera). Przez lata w Biblii używano słowa (margaritou). Dopiero w King James Version Biblii, użyto terminu perła.

Dalej mamy mowę o metropolii. Przeglądnąłem sporo ilustracji przedstawiających Nowe Jeruzalem. Wiele z nich to fikcja i spekulacje wyobraźni artystów. Jedne obrazy przedstawiają nowoczesne miasta, inne w stylu gotyckim, lub starorosyjskim. Nad jednymi zabudowaniami górują wieżowce, nad innymi kościoły, cerkwie lub dalekowschodnie pagody. My jednak w opisie w Księdze Objawienia nie widzimy ulic, nie widzimy domów, ogrodów, ruchu ulicznego. Widzimy jedną główną ulicę, a bardziej jeden olbrzymi πλατεια (plateia) plac cały ze złota.

Czytamy, że to wszystko było καθαρον (katharon) czyste i jak szkło διαφανης (diafanēs) przezroczyste. To są cechy, warunki życia, prawo Nowego Jeruzalem. Wszystko tam będzie święte, pełne chwały Bożej, a ponad to wszystko będzie czyste, klarowne, przejrzyste. Nie będzie żadnej, jak to mówią młodzi ludzie, „ściemy”, żadnego kłamstwa, żadnego fałszu, owijania w bawełnę, chowania pod dywan, nic z tych rzeczy.

„I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka.” Obj. 21:27


 


czwartek, 20 listopada 2014

Rozdział 21:18-20

18-20. A mur jego zbudowany był z jaspisu, samo miasto zaś ze szczerego złota, podobnego do czystego szkła. Kamienie węgielne muru miasta były ozdobione wszelakimi drogimi kamieniami: kamień pierwszy, to jaspis, drugi szafir, trzeci chalcedon, czwarty szmaragd, Piąty sardoniks, szósty karneol, siódmy chryzolit, ósmy beryl, dziewiąty topaz, dziesiąty chryzopras, jedenasty hiacynt, dwunasty ametyst, BW

A mur jego jest zbudowany z jaspisu, a Miasto - to czyste złoto do szkła czystego podobne. A warstwy fundamentu pod murem Miasta zdobne są wszelakim drogim kamieniem. Warstwa pierwsza - jaspis, druga - szafir, trzecia - chalcedon, czwarta - szmaragd, piąta - sardoniks, szósta - krwawnik, siódma - chryzolit, ósma - beryl, dziewiąta - topaz, dziesiąta - chryzopraz, jedenasta - hiacynt, dwunasta - ametyst. BT

Jego mur zbudowany był z jaspisu, a Miasto ze czystego złota, przypominającego czyste szkło. Fundamenty muru Miasta ozdobione były wszelkim drogim kamieniem: pierwszy kamień — jaspis, drugi szafir, trzeci chalcedon, czwarty szmaragd, piąty sardoniks, szósty karneol, siódmy chryzolit, ósmy beryl, dziewiąty topaz,  dziesiąty chryzopras, jedenasty hiacynt, dwunasty ametyst. NP


Dalej w naszym przewodniku po Nowym Jeruzalem czytamy, że mur był zbudowany z jaspisu. Jak już pisałem, ten starożytny jaspis nie był współczesnym, matowym brązowawym jaspisem, lecz przezroczystym kryształem o białym lub jasno zielonym kolorze. Mur z całą pewnością był doskonale przeźroczysty i można było przez niego zobaczyć co jest w środku.

Rodzi się pytanie; skoro na nowej ziemi nie będzie grzechu, ani agresji a smok, odwieczny przeciwnik Boży został na wieki wrzucony do jeziora ognistego, to po co nowej Jerozolimie potrzebny jest mur? Podzieliłem się tym pytaniem z kilkoma osobami. Dwie odpowiedzi podobały mi się szczególnie. Mur oznacza, że wielkość miasta jest określona i nie przewiduje się jego rozbudowy. Mur wyznaczał granice miasta. Oddzielał w widoczny sposób miasto od jego otoczenia. Poza tym ważny jest efekt świetlny. Światło, blask złota poprzez mur i jego fundamenty tworzył imponujące oświetlenie dla nowej ziemi.

Wiliam Barclay dodaje w swoim komentarzu: „ Samo miasto było zbudowane ze szczerego złota, tak czystego jak lśniące szkło. Jan może nawiązywać tu do pewnych cech ziemskiego Jeruzalem. Józef Flawiusz tak opisze świątynię Heroda: „Frontowej stronie zewnętrznej części świątyni nie brakowało niczego, co mogło zadziwić umysły ludzkie i lubować wzrok; cała ta strona była pokryta wielkimi płytami złota, które wspaniale odbijało promienie wschodzącego słońca; ludzie odwracali oczy od tego blasku, który raził ich tak jak blask samego słońca. Z dalszej odległości świątynia była podobna do góry pokrytej śniegiem, ponieważ części nie pokryte złotem lśniły wyjątkową bielą” (J. Flawiusz, Wojny Żydów 5.5.6).”

Dalej apostoł Jan zwraca naszą uwagę na dwanaście drogocennych kamieni, które tworzyły fundament muru miasta. Barclay dalej pisze: „Między dwunastoma bramami znajdowało się dwanaście ogromnych kamieni, stanowiących fundament muru. I znowu Jan może nawiązywać do wielkich kamieni w fundamentach Jeruzalem. W tekście, który przed chwilą cytowaliśmy, Flawiusz mówi o kamieniach w ścianach świątyni; są to bloki kamienne o rozmiarach sięgających ponad 20 m długości, 2,5 m wysokości i 2,7 m szerokości. W 14 wierszu tego rozdziału Jan powiada, że na każdym z tych kamieni było wyryte imię jednego z dwunastu apostołów. Byli oni zarówno pierwszymi naśladowcami Jezusa jak i jego przedstawicielami, to oni stanowili fundament Kościoła.”

Kamienie fundamentu miasta Bożego to drogocenne i rzadko spotykane kamienie. Kamienie te przypominają dwanaście kamieni umieszczonych na napierśniku najwyższego kapłana. Drogocenne kamienie są odbiciem doskonałej mądrości i sprawiedliwości Bożej, Bożej światłości, symbolem trudnego do opisania niezrównanego piękna stworzenia Bożego. Miasto nie tylko jest piękne, ale i bogate. Nie zatrzymuje swego bogactwa i piękna dla siebie. Bramy są otwarte.

„Zrobisz też napierśnik wyroczny. Wykonasz go artystycznie, tak samo jak efod, Zrobisz go ze złota, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i ze skręconego bisioru. Będzie czworograniasty, złożony we dwoje, na piędź długi i na piędź szeroki. Osadzisz na nim zestaw z drogich kamieni w czterech rzędach: pierwszy rząd to rubin, topaz i szmaragd; Drugi rząd to karbunkuł, szafir i beryl, Trzeci rząd to opal, agat i ametyst. Czwarty rząd to chryzolit, onyks i jaspis. Osadzone będą w oprawach ze złota. A kamieni tych będzie, według imion synów izraelskich, dwanaście, według ich imion; na każdym będzie wyryte jak na pieczęci imię jednego z dwunastu plemion.” 2 Moj. 28:15-21 i 39,10n

Wg proroka Ezechiela król Tyru, który ilustruje szatana, był ubrany w kamienie szlachetne; „ Synu człowieczy, zanuć pieśń żałobną nad królem Tyru i powiedz mu: Tak mówi Wszechmocny Pan: Ty, który byłeś odbiciem doskonałości, pełnym mądrości i skończonego piękna, Byłeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okryciem twoim były wszelakie drogie kamienie: karneol, topaz i jaspis. chryzolit, beryl i onyks, szafir, rubin i szmaragd; ze złota zrobione były twoje bębenki, a twoje ozdoby zrobiono w dniu, gdy zostałeś stworzony.” Ezech. 28:12-13

O kamieniach szlachetnych użytych jako budulec do budowy fundamentów, czytamy również u proroka Izajasza. „Bo twoim małżonkiem jest twój Stwórca, - jego imię Pan Zastępów - a twoim Odkupicielem Święty Izraelski, zwany Bogiem całej ziemi. (...) O, ty nieszczęśliwe, burzą miotane, nie pocieszone! Oto Ja położę twoje fundamenty na turkusach, a twoje mury założę na szafirach. I uczynię twoje blanki z rubinów, a twoje bramy z karbunkułów, a wszystkie twoje wały z drugich kamieni. I wszyscy twoi budowniczowie będą uczniami Pana, a twoje dzieci będą miały wielki dobrobyt. Będziesz mocno ugruntowane na sprawiedliwości, dalekie od ucisku, bo nie masz powodu się bać, i od przestrachu, bo nie zbliży się do ciebie.” Izaj. 54:5,11-14

Dzisiaj naukowcy są w stanie wytwarzać „czyste” światło dzięki specjalnym filtrom polaryzacyjnym. Przeprowadzono badania tych dwunastu kamieni. Pocięto je na cienkie plastry i przepuszczono przez nie czyste światło. Efektem było światło mieniące się wszystkimi kolorami tęczy, według jednego ustalonego porządku. Tą cechę nazwano anizotropią. Nie wszystkie kamienie szlachetne mają taką właściwość, te w fundamencie świętego miasta, mają. Pozostałe inne emitują czerń. Nie jestem fizykiem, zwróciłem uwagę na wypowiedź jednego wykładowców w tej sprawie. Pomijając terminy i definicje naukowe, dobór kamieni muru nie jest tutaj przypadkowy, a kompozycja i proporcje stworzą wspaniałe świetlne widowisko nieznane dotąd ludzkiemu oku. Poza tym koszt budowy, nie mamy do dzisiaj takiej budowli, nawet najbogatsi władcy nie wybudowali sobie miasta, i muru z tak trwałych i drogocennych materiałów. Inna rzecz, czy by starczyło surowców, minerałów z głębin naszej ziemi ?

W całej historii, w każdej cywilizacji, kamienie były wysoko cenione i poszukiwane. Biblia zawiera wiele odniesień do klejnotów i kamieni szlachetnych. Apostoł Jan w naszym tekście wymienia nazwy dwunastu kamieni, które zdobią fundament Nowego Jeruzalem. Jest pewna trudność w dokładnym poznaniu wymienionych kamieni. Dopiero gdzieś od połowy 1800 roku, zaczęto identyfikować kamienie według zawartych w nich minerałów. W czasach biblijnych kamienie były identyfikowane głównie przez kolor, twardość i walory estetyczne I tak np. hebrajski termin „odem” oznacza po prostu "czerwony kamień." To mogło być kilka czerwonych kamieni znanych w tamtym czasie (czerwony jaspis, karneol, granat). Więcej informacji uzyskujemy dzięki znaleziskom archeologicznym i pismom starożytnych historyków, takich jak Teofrast (372-287 pne), Pliniusz Starszy (23-79 ne), i Józef Flawiusz (37-100 ne). Dzięki tym źródłom jesteśmy w stanie trochę dokładniej zidentyfikować kamienie szlachetne występujące w tekstach biblijnych.

W języku angielskim jest kilka interesujących stron na temat kamieni szlachetnych w Piśmie Świętym. Polecę uwadze dwie z nich:

http://www.preciousstonesofthebible.com/stonegallery.html
http://sharonscrapbook.blogspot.com/2014_10_12_archive.html


1. Jaspis w czasach Jana był to przezroczysty kryształ, podobny do diamentu, szklano - biały lub lekko zielonkawego koloru. Dzisiejszy Jaspis jest nieprzeźroczysty, a wydaje się, że materiały zdobiące fundament Nowej Jerozolimy wszystkie były przeźroczystymi.

2. Szafir występuje w Starym Testamencie jako podstawa stóp Bożych (2 Mojż. 24.10). I znowu różnił się od współczesnego szafiru. Pliniusz określa jego kolor jako niebieski, ze złotymi cętkami. Szafir uzyskuje niebieski kolor dzięki domieszce małej ilości żelaza i tytanu. Najprawdopodobniej był to niebieski kamień znany nam dzisiaj jako lapis lazuli.

„I wstąpił Mojżesz i Aaron, Nadab i Abihu oraz siedemdziesięciu ze starszych Izraela na górę, I ujrzeli Boga Izraela, a pod jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo.” 2 Moj. 24:9-10

„Jego ręce są jakby toczone ze złota, wysadzone drogimi kamieniami, jego brzuch jak płyta z kości słoniowej, wysadzana szafirami.” Pieśń 5:14

3. Chalcedon był zielonym krzemianem miedzi (sylikat miedzi) , który znajdowano w kopalniach niedaleko Chalcedonu w Bitynii. Określano go jako połyskującą zieleń na szyi gołębia lub w ogonie pawia. W czasach biblijnych, chalcedon był szeroko stosowany w rzeźbach, do wyrobu sygnetów, koralików, mis, kielichów i innych przedmiotów gospodarstwa domowego

4. Szmaragd był taki, jak współcześnie znany nam szmaragd, który Pliniusz określa jako najbardziej zielony ze wszystkich kamieni. W czwartym rozdziale czytaliśmy o jaskrawo zielonej tęczy szmaragdowej.

„A Ten, który na nim siedział, podobny był z wyglądu do kamienia jaspisowego i karneolowego, a wokoło tronu tęcza, podobna z wyglądu do szmaragdu.” Obj. 4:3

5. Sardoniks to inaczej onyks, była to odmiana agatu w którym kolor biały był przedzielony warstwami czerwonymi i brązowymi, szczególnie używano go do wyrobu kameinów (rzeźbionych małych ozdobnych wisiorków) oraz pieczęci.

6. Sard lub karneol, σαρδιος (sardios) (sardycjusz BG) wywodziły swoją nazwę od Sardes. Był to czerwony, najpowszechniej używany kamień do wyrobu klejnotów. Karneol czerwony, półprzeźroczysty kamień przypominający rubin.

7. Chryzolit, był to złoty kamień, w języku hebrajskim występuje  pod nazwą kamienia z Tarsziszu. Pliniusz powiada, że świeci on złocistym blaskiem. Może to być żółty beryl lub złocisty jaspis.

8. Beryl był podobny do szmaragdu; najcenniejsze kamienie miały niebieski lub kolor morskiej zieleni.

9. Topaz był przezroczystym, zielono-złocistym kamieniem, bardzo wysoko cenionym przez Hebrajczyków. Job mówi o topazie etiopskim w swoim poemacie o mądrości; „ Nie dorówna jej topaz etiopski, nawet na wagę szczerego złota nie idzie.” Job. 28:19

10, Chryzopraz, był to kamień o kolorze zielonego jabłka lub pora ogrodowego (chrisos -złoto. prasos - por)

11. Hiacynt był określany przez starożytnych pisarzy jako fioletowy, niebiesko-purpurowy kamień. Najprawdopodobniej był to odpowiednik dzisiejszego szafiru. Bardzo rzadki i ceniony kamień kolekcjonerski i jubilerski. Zazwyczaj nadaje się mu szlif fasetkowy: brylantowy lub schodkowy, rzadziej kaboszonowy). Kamienie maja najczęściej od 1 do 4 karatów i wyjątkowo osiągają 10 karatów (1 karat = 0,2 g; 10 karatów = 2 gramy).

12. Ametyst to półprzeźroczysty kamień o kolorze purpury lub fioletu, był bardzo podobny do hiacyntu ale o wiele bardziej wartościowszy.

Na pierwszy rzut oka mamy tu tylko spis dwunastu szlachetnych kamieni, z insygniami imion apostołów Pana. Jednak pod tym opisem budowlanym kryje się głębia, kryje się przepiękny opis wielkiego splendoru i bogactwa Nowego Jeruzalem. "Zwycięzca odziedziczy to wszystko... " Obj. 21:7






środa, 19 listopada 2014

Rozdział 21:15-17

15 - 17. A ten, który rozmawiał ze mną, miał złoty kij mierniczy, aby zmierzyć miasto i jego bramy, i jego mur. A miasto jest czworokątne, i długość jego taka sama, co szerokość. I mierzył miasto kijem mierniczym na dwanaście tysięcy stadiów; długość jego i szerokość, i wysokość są równe. Zmierzył też mur jego, który wynosił sto czterdzieści cztery łokcie według miary ludzkiej, którą się posłużył anioł. BW

A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto i jego bramy, i jego mur. A Miasto układa się w czworobok i długość jego tak wielka jest, jak i szerokość. I zmierzył Miasto trzciną poprzez dwanaście tysięcy stadiów: długość, szerokość i wysokość jego są równe. I zmierzył jego mur - sto czterdzieści cztery łokcie: miara, która ma anioł, jest miarą człowieka. BT

A ten, który ze mną rozmawiał, miał miarę, złotą trzcinę, aby zmierzyć Miasto, jego bramy i jego mur. Miasto natomiast było położone jako czworokątne; jego długość była równa szerokości. I zmierzył Miasto trzciną na dwanaście tysięcy stadiów; jego długość, szerokość i wysokość były równe. Zmierzył też jego mur — sto czterdzieści cztery łokcie miary ludzkiej, której użył anioł. NP


Apostoł Jan już raz uczestniczył w pomiarach. W Obj. 11:1 czytamy: „I dano mi trzcinę podobną do laski mierniczej i powiedziano: Wstań i zmierz świątynię Bożą i ołtarz, i tych, którzy się w niej modlą,” Jan sam mierzył świątynię, ale wynik pomiarów nie jest nam znany. Teraz Brat Jan przygląda się dokonywanym pomiarom, a wynik jest znany.

Nowe Jeruzalem, ma fundamenty, ma bramy, ma ogromny mur i samo jest olbrzymie, wzdłuż i wszerz, a do góry niebotyczne. Podstawa miasta to czworokąt. Wysokość jest równa szerokości i długości. Co do wysokości opinie są podzielone, jedni (większość) uważają, że jest to sześcian, ale są i komentatorzy którzy utrzymują, że mamy tu do czynienia z piramidą.

Co za imponujące rozmiary. 12000 stadiow. Jeden stadion to ok. 185 m co daje nam liczbę 2220 km. Obszar miasta wynosi ponad 4900000 km kwadratowych, czyli prawie 16 razy więcej niż obszar Polski. Gdyby jeden narożnik Nowego Jeruzalem postawić w Warszawie, to drugi były w okolicach Dublina, trzeci sięgałby przedmieść Madrytu, a czwarty stanąłby w okolicach Aten. A wysokość sięgałaby egzosfery, a właściwie już jej granicy z otwartą przestrzenią kosmiczną. Tak by było dziś. Na podstawie Księgi Objawienia przyjmujemy, że będzie nowa ziemia, a więc i nowy rodzaj atmosfery.

Rodzi się tez pytanie, czy tak będzie rzeczywiście, fizycznie wyglądać miasto Nowe Jeruzalem. A może to jest tylko symbol? Zdania są podzielone. Nawet jeżeli to jest symbol, to podkreśla wyjątkowość, wspaniałość i piękno Nowego Jeruzalem. Co do tego wszyscy są zgodni.

Jest jeszcze mur. Jego wymiar to 144 łokcie co daje 64.8 m według łokcia starego i 75,60 m według łokcia nowego. Trudno powiedzieć, czy chodzi o wysokość, czy o szerokość muru. Gdyby to była wysokość to mur byłby 70 metrowa niedostrzegalną kreską wobec wysokości jaka jest 2000 km. Prawdopodobnie chodzi o grubość muru, ( a więc i grubość sieni przejazdowej bramy). Jeżeli to jest grubość to i tak, w porównaniu z ogromem miasta jest to cieniutka membrana oddzielająca miasto od tego co na zewnątrz.

Sześcian jest symbolem pełni, porządku, doskonałości. Warto zwrócić uwagę na fakt, że miejsce Święte Świętych w Świątyni Salomona też było zbudowane w formie sześcianu.

„A miejsce najświętsze urządził wewnątrz w środku świątyni, aby umieścić tam Skrzynię Przymierza Pańskiego. Przed miejscem najświętszym, które miało dwadzieścia łokci długości, dwadzieścia łokci szerokości i dwadzieścia łokci wysokości, a które kazał pokryć szczerym złotem, kazał ustawić ołtarz z drzewa cedrowego.” 1 Król. 6:19-20

W wierszu siedemnastym mamy napisane, że anioł zmierzył miasto według miary ludzkiej, co sugeruje, że jest różnica pomiędzy naszym systemem miar a niebiańskim, to po pierwsze, po drugie, że podana wielkość miasta jest literalna, rzeczywista, (ludzka).







wtorek, 18 listopada 2014

Rozdział 21:14

14. A mur miasta miał dwanaście kamieni węgielnych, na nich dwanaście imion dwunastu apostołów Baranka. BW

A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka. BT

Mur Miasta miał dwanaście fundamentów, na nich dwanaście imion dwunastu apostołów Baranka.NP

Dzisiaj mamy mowę o θεμελιους (themelious) fundamentach tego cudu architektonicznego jakim jest Nowa Jerozolima. Każda budowla potrzebuje solidnych i trwałych fundamentów, również ta mająca ponad 2000 km wysokości.

Na fundamentach widnieją transkrypcje z imionami dwunastu apostołów. Widzimy tutaj ścisły związek fundamentów, podstaw z apostołami. Wierzę, że ich nauczanie, ich przykład, życie jako sług Jezusa, ich męczeńska śmierć jest wzorem, jest fundamentem naszej wiary. Jezus Chrystus jest Kamieniem Węgielnym, z którym powiązane są fundamenty, a wraz z nimi cała budowla.

Apostoł Paweł sam o sobie mówi, że zakładał fundamenty. Apostołowie, jako pierwsi misjonarze tworzyli podwaliny biblijnego chrześcijaństwa w całej Europie. „Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy; wy rolą Bożą, budowlą Bożą jesteście. Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a inny na nim buduje. Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje. Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus. A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.” 1 Kor. 3:9-15

Dalej w liście do Efezjan Paweł pisze; „Tak więc już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga, Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, Na którym cała budowa mocno spojona rośnie w przybytek święty w Panu, Na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu.” Efez. 2:19-22

W niektórych tłumaczeniach dzisiejszy werset mówi o dwunastu kamieniach wegielnych. To nie jest właściwe tłumaczenie. Słowo greckie wskazuje na fundamenty, a kamień węgielny jest jeden. Jest nim Jezus Chrystus. Pisze o tym bardzo wyraźnie apostoł Piotr.  „Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny. I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa. Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się. Dla was, którzy wierzycie, jest on rzeczą cenną; dla niewierzących zaś kamień ten, którym wzgardzili budowniczowie, pozostał kamieniem węgielnym,” 1 Piotr. 2:4-7

poniedziałek, 17 listopada 2014

Rozdział 21:12,13

12,13. Miało ono potężny i wysoki mur, miało dwanaście bram, a na bramach dwunastu aniołów i wypisane imiona dwunastu plemion synów izraelskich. Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od zachodu trzy bramy, i od południa trzy bramy BW

Miało ono mur wielki a wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach - dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu pokoleń synów Izraela. Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. BT

Miało ono wielki, wysoki mur, miało dwanaście bram, a na bramach dwunastu aniołów oraz wypisane imiona dwunastu plemion synów Izraela. Od wschodu trzy bramy, od północy trzy bramy, od zachodu trzy bramy i od południa trzy bramy. NP


Dalej czytamy kolejne informacje o wielkim i wspaniałym mieście, zstępującym z góry od Boga. Nowe Jeruzalem, jego piękność trudna jest do opisania. Można swój zachwyt wyrazić słowami Psalmu; „Wielki jest Pan i godny wielkiej chwały W mieście Boga naszego, na swej górze świętej. Pięknie wzniesiona jest rozkosz całej ziemi, Góra Syjon, na krańcach północnych, miasto Króla Wielkiego. Bóg w pałacach jego Okazał się jak warowny gród. (...) Okrążcie Syjon i obejdźcie go, Policzcie jego wieżyce! Zwróćcie uwagę na jego wały, Przejdźcie się po pałacach jego, Abyście mogli opowiadać to przyszłemu pokoleniu, Że to jest Bóg, Bóg nasz na wieki wieków. On nas prowadzi poza śmierć.” Ps. 48:2-4,13-15; „Bramy Syjonu, miłuje Pan Bardziej niż wszystkie siedziby Jakuba, Chwalebne rzeczy mówi się o tobie, Miasto Boże. Sela.” Ps. 87:2-3

W Księdze Objawienia mamy wiele odniesień do proroków Starego Testamentu. Czytaliśmy wiele równoległych fragmentów do Daniela, Ezechiela, Joela, Sofoniasza, Zachariasza, a teraz w dwóch ostatnich rozdziałach, najwięcej jest odniesień do „ewangelii” Starego Testamentu jaką jest Księga Izajasza.

„O, ty nieszczęśliwe, burzą miotane, nie pocieszone! Oto Ja położę twoje fundamenty na turkusach, a twoje mury założę na szafirach. I uczynię twoje blanki z rubinów, a twoje bramy z karbunkułów, a wszystkie twoje wały z drogich kamieni. I wszyscy twoi budowniczowie będą uczniami Pana, a twoje dzieci będą miały wielki dobrobyt. Będziesz mocno ugruntowane na sprawiedliwości, dalekie od ucisku, bo nie masz powodu się bać, i od przestrachu, bo nie zbliży się do ciebie.” Izaj. 54:11-14

„W owym dniu tę pieśń śpiewać będą w ziemi judzkiej: Mamy miasto potężne; dla ocalenia wzniósł On wały obronne i baszty. Otwórzcie bramy, niech wejdzie naród sprawiedliwy, który dochowuje wierności!” Izaj. 26:1-2

O bramach miasta czytamy także w Księdze Ezechiela, a następnie w księdze Zachariasza o pomiarach Jerozolimy i jej murach. W tych wszystkich fragmentach widzimy tęsknotę narodu wybranego za wielką i bezpieczną Jerozolimą. To marzenie, marzenie Ezechiela i innych proroków spełnia się tutaj,  w Księdze Objawienia. „A oto są wyjścia z miasta, od strony północnej cztery tysiące pięćset łokci rozciągłości. Bramy miasta są nazwane według plemion izraelskich: trzy bramy w kierunku północy, jedna brama Rubena, jedna brama Judy, jedna brama Lewiego. Od strony wschodniej cztery tysiące pięćset łokci rozciągłości, trzy bramy: jedna brama Józefa, jedna brama Beniamina i jedna brama Dana. Od strony południowej: cztery tysiące pięćset łokci rozciągłości, trzy bramy: jedna brama Symeona, jedna brama Issachara i jedna brama Zebulona. Od strony zachodniej cztery tysiące pięćset łokci rozciągłości, trzy bramy: jedna brama Gada, jedna brama Assera i jedna brama Naftalego. Obwód miasta wynosi osiemnaście tysięcy łokci. A nazwa miasta będzie od dziś brzmieć: Pan tam mieszka.” Ezech. 48:30-35

„Potem podniosłem oczy i spojrzałem, a oto był mąż ze sznurem mierniczym w ręku. I zapytałem go: Dokąd idziesz? Odpowiedział mi: Chcę przemierzyć Jeruzalem, aby zobaczyć, jaka jest jego szerokość i jaka jego długość. Wtem anioł, który rozmawiał ze mną, wystąpił, a inny anioł wyszedł naprzeciw niego. I rzekł do niego: Pobiegnij i powiedz owemu młodzieńcowi tak: Miastem otwartym będzie Jeruzalem, bo mnóstwo w nim ludzi i bydła! I Ja - mówi Pan - będę jego murem ognistym wokoło i będę chwałą pośród niego!” Zach. 2:5-9

Liczba dwanaście przedstawia doskonały Boży porządek, symetrię i pełnię. Na początku Objawienia mieliśmy wiele rzeczy związanych z liczbą siedem. Mówiliśmy o siedmiu zborach, świecznikach, pochodniach, o siedmiu duchach, aniołach, grzmotach, pieczęciach, trąbach i czaszach z siedmioma plagami. Baranek przed tronem miał siedem rogów i siedmioro oczu.

Teraz mocno zaakcentowana została liczba dwanaście. Pod koniec Biblii wszystko wraca do Bożego doskonałego porządku. Mamy dwanaście bram, aniołów, plemion izraelskich i apostołów. Czytamy o dwunastu fundamentach, dwunastu perłach i drogich kamieniach. W następnym rozdziale będzie mowa o dwunastu zbiorach owoców. Wymiary miasta to 12 000 stadiów, a liczba określająca grubość murów to 144 łokcie, co jest pochodną liczny 12

Idea Bożego niebiańskiego miasta, jest wspomniana w liście do Hebrajczyków. Najpierw czytamy, że już Abraham, „Oczekiwał miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.” Nieco później, że Bóg przygotował dla wierzących Starego Testamentu miasto, „Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi. Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają. I gdyby mieli na myśli tę, z której wyszli, byliby mieli sposobność, aby do niej powrócić; Lecz oni zdążają do lepszej, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto.” Hebr. 11:10, 12-16 A dalej, w kolejnym rozdziale autor listu zwraca się do uczniów Jezusa. „Lecz wy podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia, I zebrania pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, i do Boga, sędziego wszystkich, i do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy osiągnęli doskonałość,” Hebr. 12:22-23

Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca bram, użyte tutaj słowo πυλωνας (pylonas) nie oznacza zwykłej bramy do miasta, ale potężnej bramy, z długą sienią przejazdową, tak jak spotykamy w zamkach obronnych. Rodzi się pytanie, po co na nowej ziemi, gdzie nie będzie grzechu, wojen, napadów, agresji tak potężne mury i bramy ? Może dlatego, żeby podkreślić dostojeństwo miasta. W następnych wierszach zobaczymy,  że mury i bramy nie tylko były potężne, ale też zachwycająco piękne.

niedziela, 16 listopada 2014

Rozdział 21:11

11. Mające chwałę Bożą; blask jego podobny do blasku drogiego kamienia, jakby jaspisu, lśniącego jak kryształ. BW

mające chwałę Boga, źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: BT

miało ono chwałę Boga, jego blask przypominał najdroższy kamień, niby lśniąc jak kryształ jaspis. NP


Apostoł Jan w ponad naturalny sposób został uniesiony w duchu i przeniesiony na wielka górę, aby oglądał miasto Nowe Jeruzalem zstępujące z nieba. W następnych wierszach dowiemy się, że miasto to jest ogromne i ma wielki mur. Więc być może z tego powodu anioł zabrał w duchu Jana na górę. Z góry lepiej widać, nawet w duchowym wymiarze. Pamiętam, że jako dziecko lubiłem wjeżdżać na punkt widokowy na „ostatnim” piętrze PKiN w Warszawie. Co za widoki. Ludzie, a ja jako dziecko w szczególności, byliśmy zachwyceni ziemskim widokiem z góry. A co dopiero Jan, który z wysokiej góry ogląda zachwycające niebiańskie krajobrazy. Blask szklistego złota i rozbłyski we wszystkich kolorach tęczy.

Anioł, który przenosi Jana w duchu  na górę, prawdopodobnie jest tym samym, który pokazywał mu upadek Babilonu. (Obj. 17:1) Zresztą to nie jest jedyne podobieństwo. Mówiliśmy o kontraście między Babilonem a Nową Jerozolimą. Babilon był pokazany jako kobieta, Wielka Wszetecznica i jako miasto Babilon. Podobnie i Nowe Jeruzalem jest pokazane nam jako Oblubienica i jako miasto.

Starożytny jaspis różnił się od dzisiejszego, był to bezbarwny, przeźroczysty i krystaliczny kamień. Ten ιασπιδι κρυσταλλιζοντι (iaspidi krystallizonti) jaspis, który jest przezroczysty jak kryształ będąc oświetlony mini się wszystkimi kolorami tęczy. Z informacji Pliniusza Starszego (23 - 79 n.e.) historyka i pisarza rzymskiego, autora „Historii naturalnej”, możemy wnioskować, że był to bardziej diament niż jaspis. Pliniusz nazywa ten znaleziony nad brzegiem rzeki Pallene w Indiach, kamień "Crystallo propinquans". Dzisiejszy jaspis jest brunatny, plamiasty i w żaden sposób nie pasuje do tego opisu. Nowotestamentowy Jasper jest krystalicznie czystym, przezroczystym kamieniem, diament o wysokiej jakości. W czasach Jana diament był najdroższym znanym kamieniem szlachetnym. Dzisiaj najdroższym kamieniem jest Jadeit. Słowo diament od adamas (dopełniacz ἀδάμαντος adamantos, łac. diamentum) = "niepokonany, niezniszczalny" i nawiązuje do wyjątkowej twardości tego minerału. Jest najtwardszą znaną substancją z występujących w przyrodzie. Bóg jest z całą pewnością krystalicznie czysty, przejrzysty, niepokonany i niezniszczalny.

Czytamy, że Boże miasto ma chwałę Bożą, która jest źródłem światła i miasto lśni jak światło odbite od krystalicznego jaspisu. Mamy tutaj użyty grecki wyraz φωστηρ (fōstēr) co oznacza nie tyle światło, co blask światła  np. od ciał niebieskich. Nowa Jerozolima niczym wielkie kryształowe lustro odbija światło chwały Bożej, tej samej Szekiny, Sz’kiny która napełniała Przybytek i Świątynię w Jerozolimie.

„Powstań, zajaśnij, gdyż zjawiła się twoja światłość, a chwała Pańska rozbłysła nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i mrok narody, lecz nad tobą zabłyśnie Pan, a jego chwała ukaże się nad tobą. I pójdą narody do twojej światłości, a królowie do blasku, który jaśnieje nad tobą. (...) Światłością w dzień nie będzie ci już słońce, a blask księżyca nie będzie ci już świecił, lecz Pan będzie twoją wieczną światłością, a twój Bóg twoją chlubą.” Izaj. 60:1-3,19 ; „Potem zaprowadził mnie do bramy, która jest zwrócona ku wschodowi. A oto chwała Boga izraelskiego zjawiła się od wschodu. Szum jego przyjścia był podobny do szumu wielu wód, a ziemia jaśniała od jego chwały.” Ezech. 43:1-2; „W owym dniu stanie się tak: Nie będzie ani upału, ani zimna, ani mrozu. I będzie tylko jeden ciągły dzień, zna go Pan, nie dzień i nie noc, a pod wieczór będzie światło.” Zach. 14:6-7; „A miasto nie potrzebuje ani słońca ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boża, a lampą jego jest Baranek.” Obj. 21:23

„A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła.” Jan. 1:5; „A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.” Jan. 8:12

Dzisiejsze rozważanie chciałbym zakończyć wierszem z listu apostoła Pawła do zboru w Filipi; „Abyście się stali nienaganionymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na świecie,” Filip. 2:15

sobota, 15 listopada 2014

Rozdział 21:9,10

9, 10. I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, napełnionych siedmiu ostatecznymi plagami, i tak się do mnie odezwał: Chodź, pokażę ci oblubienicę, małżonkę Baranka. I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, BW

I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych, i tak się do mnie odezwał: Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka. I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte - Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, BT

I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, napełnionych siedmiu ostatecznymi plagami, i powiedział do mnie: Chodź, pokażę ci pannę młodą, małżonkę Baranka. I zaniósł mnie w duchu na wielką, wysoką gorę i pokazał mi święte Miasto Jeruzalem zstępujące z nieba od Boga; NP.


Przewodnik po Nowym Jeruzalem

Lubię podróżować. Kiedy planuję wyprawę w nieznane mi miejsce, które bardzo chcę zobaczyć, kupuję mapy, przewodniki, szukam informacji w Internecie. Interesują mnie różne atrakcyjne miejsca, które chciałbym zobaczyć.

Moje życie z Jezusem jest podróżą do niebiańskiej Ojczyzny. Chciałbym wiedzieć, jak ona wygląda, jaki panuje tam ustrój polityczny, co jest tam godnego uwagi. Jedynym wiarygodnym przewodnikiem jest Biblia. Wszystko poza nią to niesprawdzone informacje, których lepiej nie brać pod uwagę, bo najczęściej wskazują drogę w przeciwnym kierunku. Dwa końcowe rozdziały Księgi Objawienia są przewodnikiem po Nowej Jerozolimie.

Nie wszystkiego się dowiemy, cząstkowe jest nasze poznanie. Bóg odsłania tylko rąbka chwały tego wspaniałego miasta. Jednak chce, abyśmy tyle, ile On sam nam objawia, zobaczyli. Pewnych duchowych głębokości nie jesteśmy w stanie zrozumieć, ponieważ Bóg, tym którzy Go miłują przygotował coś, "czego oko nie widziało, ucho nie słyszało i do serca ludzkiego nie wstąpiło." 1 Kor. 2:9

Jan opowiada; zobaczyłem święte Miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane niby panna młoda przyozdobiona dla swojego męża. I usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: Oto Namiot Boga z ludźmi! Będzie mieszkał z nimi, a oni będą Jego ludem i sam Bóg będzie z nimi ich Bogiem. To czytaliśmy na początku Przewodnika.

Niektórzy bibliści uznają, że Nowe Jeruzalem jest kościołem. Inni, że nie jest kościołem lecz miejscem gdzie mieszka Oblubienica. Czytamy że miasto to jest przyozdobione Oblubienicą, lub jest piękne jak sama Oblubienica. Nowe Jeruzalem zostało nazwane Oblubienicą, ponieważ zostało utożsamione z tymi, którzy w nim mieszkają, lub go tworzą, to jest dziedzictwo jakie Pan Bóg nam przygotował. Będziemy w nim mieszkać i zawsze będziemy z Panem. Co więcej dalsze wiersze mówią nam o tym, że ci których imiona są zapisane w księdze życia będą mieli możliwość wejścia do tego miasta, by prawdopodobnie spotkać się z Oblubienicą Jezusa. Skoro Bóg będzie dostępny, to i Oblubienica też. Nowe Jeruzalem to coś więcej niż Kościół Pana Jezusa.

Dzisiejsze dwa wersety trzeba koniecznie brać pod uwagę z wierszami z początku rozdziału (Objawienie 21:2,3) oraz w kontekście następnych.

Dzisiaj czytamy, że anioł, jeden z siedmiu, którzy mieli czasze z plagami gniewu Bożego, mówi do Jana; "Chodź, pokażę ci oblubienicę, małżonkę Baranka."  Jan opowiada dalej. A ten anioł zaniósł, απηνεγκεν (apēnegken) przeniósł, odprowadził mnie w duchu na WIELKĄ i WYSOKĄ górę, i pokazał mi WIELKIE miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga.

Miasto jest tak wielkie, że aby je zobaczyć, Jan, a właściwie jego duch, musiał być postawiony na jakieś bardzo wysokiej górze. Co to za góra? Tego nie wiemy. Nowa Góra. Na nowej ziemi nie będzie morza, ale będą góry, przynajmniej jedna. Tak na marginesie, na wyspie Patmos nie ma wysokich gór.

Przeniesienia w duchu doświadczył również prawdopodobnie sam apostoł Paweł,  tak to relacjonuje; „Znałem człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy to w ciele było, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie - został uniesiony w zachwyceniu aż do trzeciego nieba.” 2 Kor. 12:2

Na samym początku studium Księgi Objawienia czytaliśmy, że Jan już raz popadł w zachwycenie; „W dzień Pański wpadłem w zachwycenie i usłyszałem za sobą głos potężny, jakby trąby, który mówił;” Obj. 1:10

Bardzo podobnego stanu doświadczył prorok Ezechiel. „W widzeniach Bożych przeniósł mnie do ziemi izraelskiej i postawił mnie na bardzo wysokiej górze; a na niej naprzeciwko mnie było coś, jakby zbudowane miasto.” Ezech. 40:2

Dlaczego Nowa Jerozolima to coś więcej niż Oblubienica? Kiedy ktoś nam mówi, zapraszam ciebie, choć pokażę tobie obraz Jana Matejki, zaprowadza nas do Muzeum Narodowego, które jest piękną budowlą i zawiera wiele innych elementów. Albo ktoś inny mówi, choć pokażę tobie przyrodę Amazonii i zaprowadza nas do kina, na film dokumentalny, w którym jest wiele innych wątków. Podobnie widzę tą sytuację z Oblubienicą, która jest w Nowym Jeruzalem.

Prorok Izajasz poszedł w podobnym kierunku i opisuje Jerozolimę obleczoną w odświętną szatę; „Obudź się, obudź się, oblecz się w swoją siłę, Syjonie! Oblecz się w swoją odświętną szatę, Jeruzalem, ty święty grodzie, gdyż już nigdy nie wejdzie do ciebie nieobrzezany ani nieczysty!” Izaj. 52:1

Nowa Jerozolima zstępuje z nowego nieba. Jest darem od Boga dla nowej ziemi. Niektórzy bibliści są zdania, że to nowe miasto, zawiśnie w powietrzu, nad ziemią, ale moim zdaniem to jest spora nadinterpretacja.

Dzisiaj otwieramy nasz przewodnik z opisem i planem Nowego Jeruzalem, jest w niej wiele atrakcyjnych i cudownych rzeczy, strona po stronie, będziemy chcieli dowiedzieć się coś więcej na jej temat.

piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 21:8

8. Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga. BW

A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga. BT

Co do tchórzy zaś i niewiernych, skalanych i zabójców, nierządnych i czarowników, bałwochwalców i wszystkich kłamców — ich działem będzie jezioro płonące ogniem i siarką; to jest śmierć druga. NP

Lecz bojaźliwym i niewiernym, i obmierzłym, i mężobójcom, i wszetecznikom, i czarownikom, i bałwochwalcom, i wszystkim kłamcom część ich dana będzie w jeziorze gorejącem ogniem i siarką: Tać jest śmierć wtóra. BG


Przeczytajmy jeszcze dwa bardzo ważne fragmenty z Nowego Testamentu;  „Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, zaś chciwcy, ani pijacy, zaś oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.” 1 Kor. 6:9-10

„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą,” Gal. 5:19-21.

Dzisiaj mamy bardzo ważne przesłanie skierowane do kościoła czasów ostatecznych. Musimy otwarcie przyznać, że mamy problem z tymi wszystkimi rzeczami, zwłaszcza z kłamstwem, ze zniewieścieniem mężczyzn i z tchórzostwem. Mamy problem z bałwochwalstwem, okultyzmem, mistycyzmem, filozofią new age i z innymi czarami. W społecznościach chrześcijańskich coraz więcej jest ludzi imitujących wiarę, przybierających pozór pobożności, pseudo wierzących. Mamy coraz więcej wszelakiej nieczystości, rozwiązłości i wszeteczeństwa. Do kościoła musi wrócić zdecydowane nauczanie o tych rzeczach.

1. Udziałem δειλοις (deilois), tchórzliwych, bojaźliwych będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To są ludzie, którzy ze strachu nie wyznali Chrystusa, kiedy znaleźli się w obliczu groźby prześladowania, którzy, ze względu na konsekwencje, z obawy przed niebezpieczeństwem nie wyznali Chrystusa przed innymi. Dzisiaj w wielu sytuacjach brak odwagi powoduje, że dla świętego spokoju nie odzywamy się gdy w jawny sposób przekręcane jest Słowo Boże lub widzimy postawę niegodną ucznia Jezusa. Brak odwagi przejawia się w tzw. poprawności politycznej.

Jakiś czas temu na czele jednego z największych przedsiębiorstw na świecie jakim jest General Motors stanęła, po raz pierwszy w historii koncernu kobieta. Jedna z gazeta zamieściła taki, dający wiele do myślenia, nagłówek. „Faceci są zbyt miękcy: na czele GM stanie kobieta!” Chciałbym zwrócić uwagę na fragment z 1 listu do Koryntian 6:9-10 Mamy tam napisane; „Albo czy nie wiecie, że … rozpustnicy …, Królestwa Bożego nie odziedziczą.” W oryginale użyty jest wyraz μαλακοι (malakoi) zniewieściali, miękcy. Podobnie oddaje Biblia Gdańska, „ani pieszczotliwi”. Nie obrażając dzielnych kobiet, dzisiejsi mężczyźni we wspólnotach są coraz bardziej bojaźliwi i miękcy. Dla świętego spokoju, dla wygody, dla zachowania pozycji, dla jakieś choćby najmniejszej korzyści, aby się innym nie narazić znajdą tysiące powodów, aby z odwagą nie zareagować na niewłaściwe, niezgodne ze Słowem Bożym rzeczy i postawy innych ludzi. Panowie bracia, to jest niebezpieczna postawa i dzisiejszy fragment z księgi Objawienia przestrzega przed tym. To nie jest postawa zwycięzców.

2. Udziałem απιστοις (apistois) niewierzących, niegodnych zaufania będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Tu nie jest mowa tylko o ateistach. Tu jest mowa o ludziach, którzy wiele wiedzą o Bogu, znają Bożą wolę, ale świadomie odrzucają Boże prowadzenie i Jego Słowo. To ludzie którzy są pseudowierzącymi, przybierają pozór pobożności. chodzą do kościoła, ale nie są kościołem. Odrzucili prawdę Ewangelii a przyjęli kłamstwo. W tej grupie są ci którzy pokłonili się Bestii i przyjęli jej znamię, stając się jej własnością. Niewierzący to także ludzie, którzy przeczą swojej wierze swoim zachowaniem i postępowaniem. Mamy coraz częściej do czynienia z sytuacjami, w których duchowni oświadczają, że są ludźmi niewierzącymi. Takim przykładem jest duński pastor Thorkild Grosbøll , który publicznie poddał pod wątpliwość Zmartwychwstanie, a przede wszystkim istnienie samego Boga. Innym przykładem jest 60-letni Klaas Hendrikse, duchowny Protestanckiego Kościoła Niderlandów. Pan Klaas jest pastorem od ponad 20 lat, nie wiadomo dokładnie kiedy stracił wiarę. Ale kilka lat temu postanowił ogłosić to światu. Swoje duchowe rozterki opisał w książce "Wierzyć w Boga, który nie istnieje - Manifest ateistycznego pastora".

„Baczcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was złego niewierzącego serca, które by odpadło od Boga żywego, Hebr. 3:12; A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; Lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania. Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę.” Hebr. 10:38-39

„Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.” Jan. 3:18; „Utrzymują, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go, bo to ludzie obrzydliwi i nieposłuszni, i do żadnego dobrego uczynku nieskłonni.” Tyt. 1:16

3. Udziałem εβδελυγμενοις (ebdelygmenois) czyniących obrzydliwości, skalanych, nieczystych, bezwstydnych, plugawych będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To przede wszystkim ci, którzy zanieczyszczają się rzeczami, które są w świecie. Poprzez duchowe wszeteczeństwo z innymi wierzeniami, inną duchowością. To nie jest tylko seksualna fizyczna nieczystość, ale też moralna i duchowa. O tym czytamy w wyżej zacytowanym wierszu z listu do Tytusa. To są też ci, którzy zaglądali do kielicha Wielkiej Nierządnicy.

„A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu. A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.” Obj. 17:4-5

„Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat.” Jak. 1:27

"Lecz masz w Sardes kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego, że są godni" .Obj. 3:4

4. Udziałem φονευσιν (foneusin) morderców, zabójców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Bóg zabronił przelewać krew niewinną i dał przykazanie; „Nie będziesz zabijał”. Wydaje mi się, że morderstwo jest cięższe gatunkowo od zabijania. W pierwszej kolejności jest to słowo do tych wszystkich którzy zabijają chrześcijan. W Księdze Objawienia widzimy wiele razy takie osoby. Jan w swoim liście zalicza do grona zabójców tych co nienawidzą swoich braci.

„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.” 1 Jan. 3:14-15

5. Udziałem πορνοις (pornos) rozpustników, wszeteczników będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Samo słowo pornos nasuwa nam skojarzenia z pornografią i nieczystością seksualną. Tak, to jest problem wielu osób we wspólnotach. Ale pornos to coś więcej niż pożądliwe oglądanie nagich ciał i niemoralność seksualna. Pornos to wszeteczeństwo, niewierność małżeńska, bunt przeciw Bożemu przykazaniu, „co Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza”. Obecnie wśród chrześcijan lawinowo narasta liczba rozwodów, a małżeństwo nie jest we czci. Biblia w wielu miejscach podkreśla, że cudzołożnicy i wszetecznicy Królestwa Bożego nie odziedziczą i trafią do jeziora ognistego. Wszeteczeństwo ma w Biblii również wymiar duchowy. Widzimy to u proroków Starego Testamentu. Więcej na ten temat pisałem w komentarzu - Objawienie 2:21

„Mój lud radzi się swojego drewna, a jego kij daje mu wyrocznię, gdyż duch wszeteczeństwa ich omamił, a cudzołożąc odstąpili od swojego Boga, Na szczytach gór składają ofiary, a na pagórkach spalają kadzidła, pod dębem, pod białą topolą i pod terebintem, bo ich cień jest przyjemny. Dlatego wasze córki oddają się nierządowi, a wasze młode kobiety cudzołożą.” Oz. 4:12-13

„Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg.” Hebr. 13:4

6. Udziałem φαρμακευσιν (farmakeusin) czarowników będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest bardzo ciekawa grupa ludzi. Pierwsza myśl jest taka, że przecież nie ma teraz tak wielu czarowników, że czary to coś odległego od nas. Użyte jest tutaj słowo farmakeia, co dokładnie oznacza uprawianie magii, wywoływanie duchów pod wpływem narkotycznych mieszanin. Narkotyki i czary zmieniają myślenie. Wiele na ten temat pisałem w opisie Babilonu i w komentarzu - Objawienie 9:21

Wyrazem spinającym w Babilonie religię, politykę, ekonomię i przemysł rozrywkowy jest słowo φαρμακεια (farmakeia) czary, gusła, środki zmieniające myślenie, trujące, odurzające i otumaniające. Tu nie chodzi o aspirynę czy o witaminę C. Farmakeia to coś więcej niż lekarstwo, to są środki i działania wpływające na umysł człowieka, przejmujące kontrolę nad nim i sprawiające, że człowiek jest kimś innym niż jest. Więcej w komentarzu Objawienie 18:22,23 Bardzo gorąco namawiam do przeczytania tych komentarzy, ponieważ pomogą one lepiej zrozumieć istotę wymienionych tutaj „czarowników”.

W ostatnim czasie nasila się zainteresowanie okultyzmem we wspólnotach ewangelicznych. Pojawiają się wyssane z grobu Zygmunta Freuda i Carla Gustava Junga praktyki terapeutyczne SOZO, kwestia złotego pyłu i Grave Sucking. Polecam uwadze artykuł w tej kwestii: Bethel Church: Bill Johnson, Jesus Culture i Sozo Prayer

7. Udziałem ειδωλολατραις (eidōlolatrais) bałwochwalców, oddających cześć i hołd bożkom i idolom będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Bałwochwalstwo to oddawanie czci stworzeniu, dziełom ludzkim zamiast Bogu. Bałwochwalcy są to ludzie, którzy stawiają jakąś rzecz, jakąś ideę, osobiste pragnienia i marzenia, grupę ludzi albo człowieka w miejscu przewidzianym tylko dla Boga. Oddają im chwałę, poświęcają im całą swoją uwagę, czas, pieniądze, a często swoje zdrowie a nawet życie.

„Nie wytępili ludów Tak, jak Pan im nakazał, Ale zmieszali się z poganami I nauczyli się ich czynów. Oddawali cześć ich bałwanom, Które stały się dla nich pułapką. Ofiarowali demonom Synów swych i córki swoje. Wylewali krew niewinną, Krew synów i córek swoich, Które ofiarowali bałwanom Kanaanu, I skalana była ziemia krwią. Splugawili się czynami swoimi I cudzołożyli postępkami swymi. Przeto Pan zapłonął gniewem na lud swój I obrzydził sobie dziedzictwo swoje.” Ps. 106:34-40

„Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.” Rzym. 1:24-25

Ludzie wytworzyli wiele dzieł, zrealizowali wiele projektów i pomysłów. Powstało wiele różnych wynalazków, idei i systemów politycznych, które służyły i nadal służą, oddawaniu czci człowiekowi i demonom. A przede wszystkim nadal kłaniają się, całują, oddają cześć, ειδωλα (eidola), idolom, bożkom, fałszywym bogom. Bałwochwalstwo to czczenie przedmiotów, idei i osób, było, jest i będzie najcięższym przewinieniem przeciwko Bogu. Tak jak Bóg jest niezmienny, tak i Jego stosunek do bałwochwalstwa nie uległ zmianie. Widzimy, że i ludzie są niezmienni, w chęci oddawania czci demonom i bożkom, idolom, rzeźbom i obrazom. Czytaliśmy w Objawieniu 9:20, że pomimo plag, które zdziesiątkowały ludzkość pozostali przy życiu ludzie nadal byli zbuntowani przeciwko Bogu i uprawiali bałwochwalstwo. „Pozostali ludzie, którzy nie zginęli od tych plag, nie odwrócili się od uczynków rąk swoich, nie przestając oddawać czci demonom oraz bałwanom złotym i srebrnym, i spiżowym, i kamiennym, i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić, I nie odwrócili się od zabójstw swoich ani od swoich czarów, ani od wszeteczeństwa swego, ani od kradzieży swoich.” Obj. 9:20,21

Bałwochwalstwo występuje w pozostałych dwóch, na początku wymienionych, spisach. W liście apostoła Pawła do Koryntian i do Galicjan. Słowo Boże sugeruje również, że miłość pieniądza, konsumpcjonizm i chciwość są odmianą bałwochwalstwa; „Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym.” Efez. 5:5; „Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem,” Kol. 3:5

8. Udziałem πασιν τοις ψευδεσιν (pasin tois pseudesin) wszelkich kłamców, wszystkich fałszywych będzie jezioro płonące ogniem i siarką.

Kłamiemy, a jakże. Podobno kłamstwo jest drugą naturą człowieka. Ludzie kłamią z bardzo wielu powodów: dla zysku, ze strachu, dla przyjemności, a nawet z przyzwyczajenia. Są ludzie, którzy potrafią kłamać jak z nut, bez zmrużenia oka. Kłamstwo niszczy relacje w małżeństwie, w rodzinie i we wspólnocie. Niszczy przede wszystkim samego kłamcę.

Pewnej nocy z niedzieli na poniedziałek na ulice Budapesztu wyszło kilka tysięcy ludzi. Zebrali się przed gmachem parlamentu, domagając się dymisji lewicowego szefa rządu Ferenca Gyurcsánya. Awantura wybuchła w niedzielę wieczorem po tym jak radio publiczne opublikowało zapis z zamkniętego spotkania premiera z członkami partii socjalistycznej. Gyurcsány powiedział, że rząd nie ma wyboru i musi po wielu miesiącach kłamstw, przeprowadzić głębokie reformy. "Kłamaliśmy przez ostatnie półtora roku. (...) Nie znajdziecie ani jednego znaczącego posunięcia rządu, z którego moglibyśmy być dumni" - mówił premier. "Kłamaliśmy rano i wieczorem”.

Znana pani psycholog w jednym z artykułów napisała, „z badań wynika, że kłamiemy średnio dwa razy dziennie, jednocześnie domagając się od innych prawdy i szczerości.” Jedno kłamstwo zmienia bieg historii, doprowadza do rozwodów, zerwanych związków, bezpowrotnie zburzonych relacji w rodzinie, bankructwa, załamania się gospodarki i śmierci wielu ludzi. Pewna dziewczyna po utracie ukochanej osoby żaliła się, - „Kiedy się wydało, że nie powiedziałam prawdy, po prostu odszedł” Kiedy przeczytałem wyznanie tej kobiety skojarzyłem jej wypowiedź z księgą Pieśni nad Pieśniami. Oblubieniec i Oblubienica, Jezus i Jego umiłowany Kościół. Zadałem sobie pytanie, - czy On nie odchodzi, z naszego życia z powodu kłamstwa. Zapytałem siebie, - czy ja kłamię dwa razy dziennie ?? Nawet jak kłamię raz dziennie, raz na tydzień, to staję się osobą niewiarygodną, niegodną zaufania, bo nigdy nie wiadomo, czy ten jeden raz nie nastąpił właśnie teraz, gdy rozmawiamy ze sobą.

Apostoł Paweł apeluje „Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, i nie okłamujcie się nawzajem, skoro zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, Efezjan 4:25 i Kolosan 3:9,

Nie tak dawno, sam byłem świadkiem sytuacji gdzie pastor okłamywał starszych zboru, a starsi zboru okłamywali pastora. I nikt nie zobaczył w tym nic złego. Potem zabrakło odwagi, aby się z tym zmierzyć, pokutować. Silni mężczyźni zachowują się jak zniewieściałe lekkoduchy. Bez kręgosłupa moralnego, bez zwykłego honoru. W niedziele przy obiedzie mają tyle do powiedzenia, że we wspólnocie jest to czy owo, że brat lub siostra powiedziała to i tamto, a już w następną sobotę jadą z tą osobą na wspólną wycieczkę, idą do kina, siądą przy stole jak dobrzy przyjaciele. Wszyscy, dobrze się bawią, udają wspólnotę, społeczność chrześcijańską. Obłuda i nieszczerość też są formą kłamstwa.  Kłamstwo to także mówienie półprawdy, wybór mniejszego zła, manipulowanie innymi. Słowo Boże wyraźnie przestrzega nas, że kłamstwo i brak odwagi to prosta droga do jeziora ognistego.

W Księdze Objawienia widzimy zwiedzenie jako odmianę kłamstwa. Smok, diabeł i całe jego towarzystwo specjalizują się w zwodzeniu ludzi, całych narodów. Objawienie demaskuje mechanizmy zwiedzenia i pokazuje jak groźne jest to kłamstwo. Nie dziwi nas, że WSZYSCY kłamcy zostali umieszczeni na tej czarnej liście.

Kłamstwo bierze swój początek w piekle, Biblia mówi, że „Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” Jan. 8:44

„Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.” 1 List Jana 4:20

W internecie pani Anna Ordoczyńska pisze, że „Kłamstwo u dziecka jest dosyć powszechne. Dzieci kłamią, by ukryć prawdę i tym samym oddalić karę. Zapewne pragną zaskarbić sobie miłość. Równie często kłamiemy o sobie, tzn. broniąc własnej twarzy, podwyższając swoją samoocenę, koloryzując i wymyślając jakieś niesamowite przeżycia. Kłamstwo jest - pisze dalej - czarodziejską receptą na sukces. Na kursach marketingu uczą, jak umiejętnie manipulować aby podpisać kontrakt, zdobyć nową pracę, zdobyć głosy elektoratu.”

Kłamstwo polityczne. Pełno ich w kampaniach wyborczych. Wydaje się, że kłamstwo, aż przelewa się, aż kipi z ekranów TV, z gazet, z mównicy sejmowej. Wyborcy lubią być okłamywani. Kandydaci lubią okłamywać i nie chodzi tu o dwa kłamstwa dziennie. Z mojej obserwacji wynika, że wyborcy najchętniej głosują na osoby które wciskają im obietnice, których nigdy nie zrealizują. Głosują na osoby, które mówią nieprawdę, na osoby, które kłamią.

„A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie” 2 List do Tesaloniczan 2:9-12,

Wspólnikiem kłamstwa jest fałsz. Mamy fałszywych proroków i nauczycieli, Paweł pisze o fałszywych braciach, że cierpienia z ich strony są najbardziej dotkliwe. Mamy fałszywe doktryny i teologie. Często też z różnych powodów wspieramy kłamcę, bierzemy udział w jakimś fałszu, w jakieś imitacji. Słowo kłamać pochodzi od gr. słówka pseudo. Ten temat daje wiele do myślenia.

Pan Jezus powiedział o sobie "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."Jan. 14:6

"I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy." Obj. 14:5

"I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka." Obj. 21:27

 "Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je," Obj. 22:14-15

„Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz.” Izajasza 5.20

"Ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz Boga? Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu." Rzym. 2:21-24

" Lecz do bezbożnego rzecze Bóg: Po co wyliczasz ustawy moje I masz na ustach przymierze moje? Wszak nienawidzisz karności i lekceważysz słowa moje. Gdy widzisz złodzieja, bratasz się z nim, A z cudzołożnikami zadajesz się. Ustom swoim pozwalasz mówić źle, A język twój knuje zdradę." Ps. 50:16-19